27 stycznia obchodzono na całym świecie Dzień Pamięci Ofiar Holokaustu. Dla wrogów naszej Ojczyzny to była doskonała okazja, by przeprowadzić iście antypolską propagandę, która z ofiar i bohaterów ma nas uczynić inspiratorami i wykonawcami Holocaustu. Włoska stacja telewizyjna Canale 5 mówiła o „polskich obozach śmierci”, w podobnym tonie pisało Niemieckie Muzeum Historyczne, zaś stacja BBC opublikowała materiał pt. „Polacy pomagali Niemcom mordować Żydów”.
Mimo iż po interwencji polskiej dyplomacji, oskarżyciele wycofali się z rzuconych kalumnii, kłamstwo zostało zasiane, a mit o Polakach antysemitach został podtrzymany na arenie międzynarodowej. Komu na tym zależy?

Polonofobiczne aberracje
W sprawie antypolskiej propagandy nie interweniował odznaczony nie tak dawno Orderem Orła Białego Szewach Weiss. W równie prymitywną antypolską kampanię wpisują się osoby posługujące się polską mową, do których należy zaliczyć osobę gloryfikującą „dokonania” Armii Czerwonej – Piotra Szumlewicza. Rodzi się tutaj pytanie, kim muszą być ci, którzy uważają się za Polaków, a wpadają w uwielbienie dla obcych i bronią interesów tych, którzy prowadzą polonofobiczną kampanię? To żałosne, że wielu wciąż daje się nabrać w antypolskie zagrywki, mające na celu dyskredytacje polskiego heroizmu i za wszelką cenę wybielanie splamionego krwią braci i sióstr narodu żydowskiego.

Nie słyszałem, żeby nasi starsi bracia zaprotestowali przeciwko kłamliwemu materiałowi BBC „Polacy pomagali Niemcom mordować Żydów”. Może dlatego, że ten doskonale wpisał się w antypolską narrację budowania tzw. przemysłu Holocaustu? To naprawdę groteskowa, a zarazem tragiczna sytuacja, gdy przedstawiciele polskiego rządu obiecują walkę z antysemityzmem, który w istocie nie dotyczy polskiej historii i teraźniejszości, a Żydzi milczą w związku z prowadzoną antypolską kampanią. Czy to, że pragniemy odrobiny szacunku jest dla Żydów takie trudne do przyjęcia? Chcemy walczyć z antysemityzmem, bez względu na to jak niewielkie to jest zjawisko, ale równocześnie żądamy bezkompromisowej walki z polonofobią, której doświadczamy ze strony Żydów.

29 października 1999 roku, Howard Stern, powiedział 20-milionowemu audytorium amerykańskiego, że Polacy byli twórcami i jedynymi wykonawcami nazistowskiego planu eksterminacji Żydów europejskich. Jednak prawda jest zupełnie inna. Podczas gdy Polacy oddawali życie, ratując żydowskie rodziny, policja żydowska kolaborowała z nazistami i wydawała na śmierć setki tysięcy istnień ludzkich.

Żydzi wykonywali robotę Niemców
Nie możemy stać z założonymi rękami i patrzeć, jak prowadzona jest polonofobiczna kampania. Najwyższa pora by ściągnąć zasłonę milczenia i obok walki z antysemityzmem oraz antypolonizmem, zacząć mówić światu, kto naprawdę współpracował z niemieckimi nazistami i gdzie tkwi największe źródło antysemityzmu. To trudne zadanie, ale konieczne w obliczu tylu antypolskich przekłamań.

Szeryński (stojący tyłem) odbiera meldunek Jakuba Lejkina, maj 1941

Szeryński (stojący tyłem) odbiera meldunek Jakuba Lejkina, maj 1941

To policja żydowska była najokrutniejsza wobec skazanych (Chaim. A. Kaplan, Scroll of Agony. The Warsaw Diary). Działała bez skrupułów, na co z obrzydzeniem patrzyli nawet niemieccy żołnierze. Końcem 1940 roku nadkomisarzem Żydowskiej Służby Porządkowej getta warszawskiego był Józef Andrzej Szeryński (wcześniej Szenkman lub Szeinkman). Należy go uważać za uosobienie skrajnego antysemityzmu, dlatego otrzymał przydomek Self-hating Jew (ang. „nienawidzącego siebie Żyda”). W ciągu zaledwie trzech lat, żydowscy funkcjonariusze, ponad 300 tysięcy żydów zagnali na Umschlagplatz, skąd ci zostali przetransportowani do obozów zagłady, a ostatecznie na śmierć. Policja żydowska była wyjątkowo okrutna w czasie łapanek. Kobiety po ziemi ciągnięto za włosy, a dzieci i starców kopano po całym ciele. Samuel Rothenberg wspomina nawet, że młodzi Żydzi prowadzili na śmierć własne matki. Zaświadczył o tym poeta Mark Edelmann: Nikt jeszcze nigdy tak nieustępliwie nie wypuszcza z rąk złapanego, jak jeden Żyd drugiego Żyda. Ponadto, żydowscy funkcjonariusze próbowali się dorobić na niedoli innych. Wykorzystywali wszelkie możliwe okazje, by mieszkańców getta okradać z pieniędzy, kosztowności, a nawet jedzenia. Nie ma wątpliwości, że w przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała udziału w łapankach do obozu pracy, policja żydowska parała się tą brudną robotą (Emmanuel Ringelblum) i dała wyraz skrajnego antysemityzmu wykonując haniebną robotę Niemców (Icchak Cukierman).

Najczarniejszy rozdział w historii
Służalcze wobec Niemców, a zarazem nienawistne wobec swoich były składające się z żydowskich elit Judenraty (niem. Rady Żydowskie, Żydowskie Rady Starszych), które aktywnie pomagały Niemcom w rejestracji Żydów, koncentracji ich w gettach i doprowadzeniu do wagonów śmierci. Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej historii. Uległość Judenratów wobec nazistów oznaczała skrajną kompromitację żydowskich elit w państwach okupowanych przez III Rzeszę (Hannah Arendt, Eichmann w Jerozolimie). Nie ma żadnych wątpliwości, że bez zaangażowania Żydów w eksterminację braci i sióstr, niemieccy hitlerowcy nie byliby w stanie w tak szybkim tempie przeprowadzić masowego przesiedlenia Żydów, najpierw do gett, a potem do obozów koncentracyjnych.

Członkowie jednostki Sonderkommando 1005 pozujący obok maszyny do kruszenia kości w niemieckim obozie koncentracyjnym Janowski

Skrajny przejaw antysemickiego zezwierzęcenia

Przejaw brutalnego, a zarazem wyzutego z jakiegokolwiek człowieczeństwa antysemityzmu, żydzi dali wyraz pracując w oddziałach specjalnych zwanych Sonderkommando, zarówno tych działających w gettach oraz tych w obozach koncentracyjnych. Te drugie obsadzone żydowskimi więźniami oddziały, trudziły się m.in. obsługą krematoriów. Żydzi z Sonderkommando zapraszali swoich braci, Polaków i innych więźniów do komór gazowych pod pretekstem kąpieli i dezynfekcji, zaś po wpuszczeniu cyklonu B i unicestwieniu tych, których podstępem zaprowadzili na śmierć, okradali z biżuterii, a „dentyści” wyrywali zwłokom złote zęby. Według najczarniejszych relacji świadków, nieopanowani żydzi z Sonderkommando, na ciałach zagazowanych żydówek, realizowali swoje najobrzydliwsze marzenia seksualne. W zamian za swój skrajny przejaw antysemityzmu, naziści oferowali im dobre jedzenie i wygodne kwatery. Działalność oddziałów specjalnych Sonderkommando była skrajnym przejawem antysemickiego zezwierzęcenia, którym na szczęście Polacy nigdy nie splamili sobie rąk.

Wirus antypolonizmu
Stając twarzą w twarz z prawdą historyczną, nie może być zgody na antypolskie kłamstwa telewizji BBC czy brednie premiera Netanjahu o kolaboracji Polaków z nazistami. Ta polonofobiczna kampania może być owocem psychicznego mechanizmu obronnego nazywanego projekcją, czyli próbą zrzucenia winy przez umoczonych po łokcie we krwi Żydów, na heroicznych Polaków, którzy niejednokrotnie ofiarowali życie w walce z niemieckim i żydowskim antysemityzmem. Z drugiej strony, antypolska kampania może być realizacją przemyślanego planu niszczenia naszego narodu, który mimo wszelkich ułomności jest swoistym bastionem katolicyzmu w Europie. My Polacy mamy czyste ręce od żydowskiej krwi i wszelkim aktom antysemickiej agresji, której doświadczają i doświadczali żydzi od Niemców i swoich rodaków, jesteśmy gotowi wypowiedzieć wojnę. Jednak w pierwszej kolejności żądamy zaprzestania antypolskiej, żydowskiej propagandy, którą zdaje się być zarażona cała Europa, a co zdaje się ignorować polska władza, odznaczając Orderem Orła Białego, milczącego sowieckiego adoratora Szewacha Weissa.