PILNE! Wybity bark, pełny żołądek gazu… pobity przez policję. Wywiad z patriotą zaangażowanym w marsz we Wrocławiu! Publikuję nagranie z pobicia [WIDEO]

Andrzej Stępkowski z Wrocławia, prezes Fundacji Pro Futuris od wielu miesięcy jest mocno zaangażowany w akcje patriotyczne organizowane na terenie Dolnego Śląska, a od lat walczy pomaga frankowiczom w walce z bankowymi oszustwami.

W sobotni wieczór (16.11.2019), siedząc wygodnie w domu, Stępkowki przygotowywał odwołanie od decyzji delegalizacji Marszu Polaków we Wrocławiu. Oglądał w tym czasie nagrania z manifestacji, podczas której, pod dyktando wrocławskiego magistratu, bestialsko zaatakowano setki Polaków. Co istotne, w trakcie samego marszu – co widać na opublikowanych przez nas nagraniach – Stępkowski stawał w obronie polskich patriotów, a samej policji, także pomagierom w kominiarkach i pałkami teleskopowymi w ręku, zwracał uwagę na ich bezprawne i nielegalne działania. I dziwnym trafem, w czasie gdy przygotowywał pismo z odwołaniem, które według ustawy mogliśmy złożyć najpóźniej w poniedziałek (18.11.2019), Andrzej został pobity przez policjantów. Stało się to ne jego prywatnym podwórku, a następnie na dwie doby umieszczono go na tzw. dołku, gdzie traktowano go – jak sam wyznaje – gorzej niż psa w schronisku. Wybito mu bark, a żołądek zapełniono gazem. Teraz stawia mu się zarzuty, za które grozi mu 12 lat więzienia.

Podręczniki szkolne - sprawdź na Ceneo

PRZECZYTAJ: Zawiadomienie do prokuratury na Sutryka, Bukowską i Ciążyńskiego ws. katowania Polaków na marszu we Wrocławiu. Grożą im 3 lata więzienia!

Wczoraj w nocy, zgodnie z zapowiedzią daną w wywiadzie dla wRealu24, Jacek Międlar przeprowadził z Andrzejem wywiad. To co mówi pobity mężczyzna z jednej strony szokuje, a z drugiej uświadamia, że obecna sytuacja we Wrocławiu jest wręcz dramatyczna. Pod filmem z wywiadem publikujemy także nagranie z zatrzymania Andrzeja, na którym widać jak mężczyzna jest brutalnie traktowany przez policjantów. Chyba tylko naiwny wierzy, że sobotnie zatrzymanie to policyjnej potknięcie przy pracy i czysty przypadek. Wręcz cuchnie prowokacją.


Nie ma darmowego dziennikarstwa. Darmowa jest tylko propaganda! Wesprzyj działalność Jacka Międlara i wPrawo.pl dowolną wpłatą:
//wprawo.pl/wsparcie
http://paypal.me/jacekmiedlar
//sklep-wprawo.pl

NAGRANIE Z ZATRZYMANIA ANDRZEJA STĘPKOWSKIEGO – TUTAJ

Przeczytaj i obejrzyj:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *