Agnieszka Holland

„Żydokomuna to obraźliwe określenie.” Agnieszka Holland wybiela komunizm i staje w obronie stalinowskiego tatełe

Agnieszka Holland jest jednym z głównych bohaterów najnowszej książki Krystyny Naszkowskiej pt. „My, dzieci komunistów”. W rozmowie z autorką żydowska reżyser i córka stalinowskiego działacza wybiela komunizm i próby odebrania Polsce niepodległości.

Holland wywodzi się z żydowskiej rodziny, która – jak zaznacza sama reżyser – jeszcze przed 1920 rokiem aktywnie wspierała działania bolszewickie w budowaniu na polskiej ziemi tzw. Judeopolonii, czyli państwa dwóch narodów: żydowskiego i polskiego. Pierwszy zabrał w tej sprawie głos publicysta rosyjsko-żydowski z Odessy, Żabotinskij, który w szeregu artykułów począł dowodzi konieczności uznania na terytorium Królestwa Polskiego dwóch równorzędnych narodowości — żydów i Polaków, i pierwszy użył nazwy Judeo-Polonji. W ten sposób koncepcja teryłorjalno-państwowa żydowska przetworzyła się w eksterytorialno-narodową – czytamy w Pamiętniku Pierwszego Walnego Zjazdu Zjednoczenia Polaków Wyznania Mojżeszowego Ziem Polskich (publikacja TUTAJ).

PRZECZYTAJ: J. Międlar: „Żydostwo to integralna tkanka nowotworowa na polskim organizmie”. List otwarty do Ambasadora RP w Waszyngtonie

Żydówka twierdzi, że podkreślanie faktu, iż Żydzi współpracowali z komunistami w takich organizacjach jak Bund, Kombund i Ferajnigte, a zwłaszcza mówienie o żydokomunie, jest obraźliwe. Oczywiście, po to zostało wymyślone. Ono ma sens stygmatyzujący, piętnujący. Do tego to jest określenie niesprawiedliwe. Co prawda można mówić o nadreprezentacji Żydów wśród przedwojennych komunistów, ale pośród społeczności żydowskiej komunistów nie było wielu – twierdzi Holland. A skąd jej zdaniem wzięła się owa „nadreprezentacja”? I na to żydówka ma „wytłumaczenie”. W przedwojennej Polsce działo się mnóstwo złych rzeczy, które powodowały, że młodzi Żydzi zwracali się ku komunizmowi. Wielu tę przedwojenną Polskę dziś idealizuje, ale przecież wtedy narastały postawy faszystowskie i antysemickie. I to nie tylko ze strony skrajnych organizacji, jak ONR, zresztą wówczas zdelegalizowanego w przeciwieństwie do dzisiaj, ale również ze strony władz państwowych.

PRZECZYTAJ: Polska w cieniu żydostwa. O masowej zdradzie i dywersji wobec odradzającego się Państwa Polskiego, czyli skrywana prawda na stulecie odzyskania niepodległości

Talmudyczna reżyser twierdzi, że jej tatełe Henryk Holland, komunistyczny działacz i kapitan Ludowego Wojska Polskiego, nie chciał źle dla Rzeczypospolitej, ale – uwaga – chciał wprowadzać w życie założenia ewangeliczne: Była to taka świecka wersja Ewangelii: „nie będzie Greka ani Żyda”. Chcieli wprowadzić ustrój sprawiedliwości społecznej. (…) Uważałam, że władzy zdarzają się błędy i wypaczenia, ale generalnie jest to normalny system. Kto daje wiarę tym żydowskim bredniom?

PRZECZYTAJ: PEŁNA RELACJA! „Żydowscy komuniści gorsi niż naziści!” Dlaczego wrocławski magistrat rozwiązał Marsz w Hołdzie Żołnierzom Wyklętym? [WIDEO]

Słowa Agnieszki Holland to nic innego, jak kolejna próba wybielenia komunistów, a zwłaszcza żydów, tworzących ten totalitarny ustrój. Jak postępuje ów proces zabijania prawdy o żydowskich komunistach, mieliśmy przykład w ostatnich dniach, gdy za prawdę o żydach w bezpiece, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk złożył całą serię zawiadomień do prokuratury na organizatorów i uczestników Marszu w Hołdzie Żołnierzom Wyklętym, ponieważ jego zdaniem artykułowanie prawdy o żydach w bezpiece jest… „mową nienawiści”. Ile płacą tym szabes gojom stającym w obronie niewdzięcznym, zakłamanym żydom? Może mi ktoś odpowiedzieć?

PRZECZYTAJ: Organizatorzy wrocławskiego marszu zaskarżają decyzję magistratu o delegalizacji manifestacji!

Przeczytaj także:

Polska nie ma dla nich żadnej wartości! Żydowskie organizacje w Polsce chcą eurokołchozu. Powtórka z XX-lecia międzywojennego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *