Randez-vous z Joanną Scheuring-Wielgus, czyli Walentynki w sądzie. „Liczę na pieszczoty”

Nie mogłem lepiej sobie wymarzyć tegorocznych Walentynek. Już o 9.00 będę siedział w jednym pomieszczeniu vis a vis diwy polskiego Sejmu. Rzecz jasna chodzi o Joannę Scheuring-Wielgus. Ze smutkiem przyznam, że ostatnie spotkania z Joasią były dość ponure. Najgorsze było to wrześniowe, gdy – o ile mnie pamięć nie myli – w jednym samochodzie z prokuratorem […]

Czytaj dalej


Co wydarzyło się na sali rozpraw? Można przerazić się głupotą prokuratora i obłudą Scheuring-Wielgus

27 września w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, ale w sali budynku Sądu Okręgowego przeznaczonej dla przestępczości zorganizowanej i świadków koronnych odbyła się moja rozprawa z Joanną Scheuring-Wielgus. Zostałem skazany i usłyszałem wyrok 6 miesięcy ograniczenia wolności i 30 godzin pracy społecznie miesięcznie za słowa prawy o posłance: „Konfidentka, zwolenniczka zabijania (aborcji) i islamizacji. Kiedyś dla […]

Czytaj dalej