Jacek Międlar

Jestem pierwszą ofiarą #ACTA2 i mam pójść siedzieć. Nie poddam się! Tworzę nową platformę [WIDEO]

Od kilku lat jestem ofiarą ataku ze strony środowisk lewicowych, do których w ostatnich dniach przyłączyli się manipulanci z Telewizji Republika i TVP Info z Samuelem Pereirą na czele. Trwa walka z wolnością słowa. Trwa walka z prawdą, którą od lat bez kompromisów głoszę w przestrzeni publicznej. Dziś z pewnego źródła dowiedziałem się, że wrocławska policja ma odgórny przykaz, by postawić zarzuty z art. 126a k.k., zakładającego najniższą karę 3 miesiące pozbawienia wolności. Po prostu mam pójść siedzieć. Ale kto mnie zna, ten wie, że ja nigdy się nie poddam, ponieważ to ja stoję po stronie prawdy, co szczegółowo wyjaśniam w swoim oświadczeniu oraz co tłumaczy moja redakcyjna koleżanka Katarzyna Treter-Sierpińska.

Już wiele razy polska opinia publiczna dostała sygnał, że Międlar dostaję po głowie dla przykładu, po to, żeby innych zastraszyć, żeby siedzieli jak myszy pod miotłą. Tak było, gdy to mnie, jako pierwszego w Polsce, angielska policja zatrzymała na lotnisku pod zarzutem „prawicowo-chrześcijańskiego ekstremizmu”. To mi pierwszemu zawieszono kanał na YouTube, aby teraz zupełnie go zablokować. Czy niezależni dziennikarze wyciągną z tego wnioski? Czy wyciągną z tego wnioski wszyscy Polacy?

W kwestii publikacji wideo-felietonów, w których nie ma miejsca na kłamstwo, ja nigdy się nie poddam. Cały czas funkcjonuje portal http://wprawo.pl, mój blog http://jacekmiedlar.pl oraz kanał na http://cda.pl/Jacek_Miedlar. śledźcie te strony regularnie, tak byście nie pominęli żadnego z publikowanych przeze mnie filmów oraz publikacji. Dziękuję wszystkim za okazane wsparcie. Możecie to uczynić dokonując zakupów. Kupując np. moją książkę oraz nowe koszulki (https://sklep-wprawo.pl). Można też wesprzeć mnie oraz redakcję dokonując choćby niewielkiej wpłaty (http://wprawo.pl/wsparcie). Dlaczego o tym wspominam. Przede wszystkim dlatego, że podjąłem decyzję o założeniu platformy w formie wzorowanej na telewizji Mariusza Maxa Kolonko. Założenie takiej platformy to wielkie koszty, ale wierzę, że ten plan się powiedzie. Stałem się pierwszą ofiarą #ACTA2. To znak Bożej Opatrzności, by wynieść się z platform internetowych, które depczą po wolności słowa.

Bóg jest z nami, a zwycięstwo jest po naszej stronie.

Przeczytaj też:

J. Międlar: Przeczytałem manifest zamachowca z Nowej Zelandii. Niewygodna prawda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *