Jacek Międlar

Oświadczenie ws. zmanipulowania mojej wypowiedzi na temat zamachu w Nowej Zelandii [WIDEO]

Oświadczenie ws. zmanipulowania mojej wypowiedzi na temat manifestu zamachowca z Nowej Zelandii zawartej w filmie opublikowanym w serwisie YouTube i CDA w sobotę 23 marca 2019 roku pt. „Przeczytałem manifest zamachowca z Nowej Zelandii”.

W związku ze skandaliczną manipulacją robiącą ze mnie osobę pochwalającą morderstwo jakiego dopuścił się Australijczyk Brenton Tarrant strzelający do muzułmanów modlących w meczecie w Nowej Zelandii, oświadczam że w mojej wypowiedzi opublikowanej na kanale YouTube i CDA jednoznacznie potępiłem ten zamach terrorystyczny mówiąc: WALKA Z TYM PROBLEMEM NIE JEST PRZEZ KARABIN, BRENTON ZAMORDOWAŁ NIEWINNYCH LUDZI, NIE MOGĘ DRODZY PAŃSTWO POPIERAĆ MORDOWANIA NIEWINNYCH LUDZI.

Moje kategoryczne stanowisko potępiające czyn Brentona Tarranta zostało pominięte w kompilacji, która pojawiła się na Twitterze, zamieszczonej przez użytkownika o nazwie „Polska Normalna” oraz na stronie na Facebook’u „Nowa Telewizja Internetowa – WTV”.

W tej kompilacji przytoczono słowa, które faktycznie wypowiedziałem, ale wbrew sugestii manipulantów, nie oznaczały one mojego poparcia, ani usprawiedliwienia zamachu terrorystycznego przeprowadzonego przez Brentona Tarranta.

Zmanipulowany przekaz został powielony w mediach społecznościowych i mediach komercyjnych bez weryfikacji i posłużył do rozpoczęcia nagonki, a tak naprawdę linczu na mojej osobie.
W ten lincz włączyli się m.in.:
– Samuel Pereira – szef portalu TVP Info,
– Piotr Bera – dziennikarz portalu wroclaw.wyborcza.pl,
– Bogdan Makowski – redaktor naczelny portalu Pikio.pl,
– Bartłomiej Ciążyński – długoletni radny z ramienia SLD, doradca prezydenta Wrocławia ds. tolerancji i walki z ksenofobią,
– Patryk Michalski – dziennikarz portalu RMF FM,
– Michał Michalewicz – bloger, użytkownik portalu społecznościowego Twitter,
– Administrator profilu na Twitterze o nazwie „Polska Normalna”,
– Dorota Kania – redaktor naczelna Telewizji Republika,
– Redaktor naczelny Nowej Telewizji Internetowej WTV,
– Administrator strony na Facebook’u – Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

W związku z powyższym, po konsultacji z prawnikiem, zdecydowałem, że oddaję sprawę do prokuratury, mając nadzieję, że sprawiedliwość zatryumfuje, a wyżej wymienieni oszczercy poniosą konsekwencje swojego działania.

Nie pozwolę, żeby szargano moje nazwisko i robiono ze mnie potwora popierającego mordowanie niewinnych ludzi. Od lat jestem obiektem ataku, ale tym razem przeszło to wszelkie granice.

Jestem przyzwyczajony do tego, że atakuje mnie i dyskredytuje lewica walcząca z chrześcijaństwem i cywilizacją łacińską, ale włączanie się w tę nagonkę osób podających się za prawicę jest dla mnie sygnałem zdumiewającej fuzji tych środowisk, co musi budzić wielki niepokój każdego Polaka.

Jestem również zdumiony milczeniem wielu osób, o których myślałem, że mają odwagę przeciwstawić się skandalicznym praktykom stosowanym przez lewicowych propagandzistów. Jedynym portalem, który miał odwagę stanąć w mojej obronie był portal Najwyższy Czas. O pomocy zapewnił mnie również redaktor naczelny wrocławskiej telewizji VTV oraz redaktor naczelny portalu Fan Śląsk. Chwała im za to! A pozostali niech zastanowią się, czy ich zaniechanie nie sprawi, że będą następni w kolejce do zniesławiania, znieważania, opluwania, szkalowania, linczowania i niszczenia.

Zapraszam Państwa do lektury felietonu mojej redakcyjnej koleżanki Katarzyny Treter-Sierpińskiej, która wyjaśnia w jakim celu została przeprowadzona ta manipulacja. W felietonie znajdziecie Państwo fragment nagrania usuniętego przez YouTube i CDA, w którym jednoznacznie potępiłem zamach w Nowej Zelandii.

Dziękuję wszystkim za okazane wsparcie. Jest ono dla mnie bezcenne.
Czołem Wielkiej Polsce!

Przeczytaj także:

J. Międlar: Przeczytałem manifest zamachowca z Nowej Zelandii. Niewygodna prawda

„Zamachowiec to ateistyczny syjonista wyrosły na komunizmie.” YouTube blokuje film na temat manifestu zamachowca | J. Międlar [WIDEO]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *