Jedwabieńskie paliwo do holokaustowego pieca. „Żydzi u Polaków szukali schronienia, a znaleźli śmierć”

Trzy dni temu, w Jedwabnem, naprzeciwko świadomie zaniedbanego kirkutu, przy obelisku upamiętniającym Żydów, którzy zginęli 10 lipca 1941 roku, odbył się zlot wielbicieli kłamstwa. Żydzi i posłuszne im „dwużydziany” oskarżali Polaków o „nienawiść, zło i antysemityzm”. Prym wiodła ambasador Izraela w Polsce, Anna Azari. Festiwal antypolonizmu rozgrywał się przed kamerami mediów z Polski i z zagranicy. I w świat po raz kolejny, poszła zakłamana, żydowska wersja, przedstawiająca Polaków jak niekoszerne zwierzęta.

Relacje świadków ws. mordu w Jedwabnem dzielą się na dwie grupy. W dużym skrócie: jedni, kilkadziesiąt lat po zbrodni poczęli oskarżać Polaków, a inni, zaraz po II wojnie światowej zaświadczyli, że zbrodnia została dokonana przez Niemców. Mimo iż za drugą wersją przemawiają liczne okoliczności i fakty, a zwłaszcza pierwsze wnioski z zablokowanej ekshumacji, którą w 2001 roku prowadził prof. Andrzej Kola. Dziś znów istnieje szansa na przeprowadzenie ekshumacji. Decyzja leży po stronie ministra Zbigniewa Ziobry. Jaką podejmie decyzje? Bóg sam to wie. Pewne jest, że gdyby zdecydował się na ekshumację, Żydzi rozpętają większą hucpę od tej, która miała miejsce po podpisaniu noweli ustawy o IPN w styczniu b.r. Jasne jest, że Żydzi wymyślają najróżniejsze wymówki, począwszy od wyimaginowanego religijnego zakazu ekshumacji po ochronę świata przed „przeraźliwym widokiem” spalonych kości (więcej tutaj – klik). Skąd taka paniczna obrona? Jedwabieńskie kłamstwo, jest dla Żydów bezcennym paliwem w fabryce antypolskiego, holokaustowego przemysłu. Przypomnę, że ekshumacja w Jedwabnem została wstrzymana pod wpływem niewyobrażalnego żydowskiego wrzasku na widok łusek, które znaleziono w miejscu spalonej stodoły. Co miałoby to znaczyć? Szczegółowo tłumaczę to w książce pt. „Moja walka o prawdę” – więcej tutaj).

Podczas tegorocznych uroczystości z okazji 77. rocznicy zabójstwa Żydów w Jedwabnem pojawili się polscy patrioci. Mieli z sobą transparenty. Jeden z nich miał niemalże taki sam napis, jak ten który umieściłem na sprzedawanych przeze mnie koszulkach „Nie przepraszam za Jedwabne”, za co „dwużydzian” Michał Szczerba doniósł na mnie do prokuratury. Zdaniem Szczerby moim obowiązkiem jest przepraszać za zbrodnie, która – na co zdecydowana większość faktów wskazuje – została przeprowadzona przez Niemców. A jeśli by nawet się okazało, co na dzień dzisiejszy wydaje się niemożliwe, Polacy dokonali pogromu w Jedwabnem, dlaczego niby miałbym przepraszać za zbrodnie, których ja się nie dopuściłem? Czy na tej zasadzie, wszyscy scyzorykiem chrzczeni mają obowiązek przepraszać za żydo-nazistów w Wehrmachcie, Judenratach, Sonderkommando, syjonistów z Wall Street, którzy opłacali III Rzeszę?

Aktualną debatę na temat Jedwabnego, która winna zostać zakończona ekshumacją, na co najwyraźniej nie mają odwagi zakłamani żydzi, można przyrównać do krótkiej anegdotki:

– Pół mojej rodziny w czasach II wojny światowej wymordowali Żydzi.
– Dowód?
– Wujek był świadkiem.
– To jeszcze nie dowód. Potrzebna ekshumacja.
– Oj nie, nie. Wystarczy „relacja” wujka, żeby was oskarżyć! Analogia do żydowskich kłamstw nt. Jedwabnego. /historia zmyślona/

Żydów nie interesuje prawda. Interesuje ich, by paliwo do ich holokaustowo-polonofobicznego pieca, cały czas było pod dostatkiem. Bez jedwabieńskiego kłamstwa są jak policjanci bez pistoletów. Antypolonici doskonale wiedzą, że ekshumacja sprawi, że z amunicji, którą dziś, za przyzwoleniem władzy, strzelają do Polaków, pozostaną im tylko ślepaki. Mają świadomość, że ekshumacja przed którą tak panicznie się bronią, skompromituje ich na arenie międzynarodowej, obnaży ich załganie, a z ich niewybrednych oszczerstw zostanie tylko popiół.

Katarzyna Markusz, pseudo-dziennikarka, która jeszcze niedawno była odznaczana przez ministra Bogdana Zdrojewksiego za prowadzenie „dialogu polsko-żydowskiego”, w artykule pt. „Kto pamięta o Jedwabnem” napisała: Sprawcami zbrodni w Jedwabnem byli Polacy, mieszkańcy tej miejscowości, sąsiedzi. Zwykli ludzie, którzy wykorzystali niezwykłe czasy. Żydzi u Polaków szukali schronienia, a znaleźli śmierć.

Katarzyno Markusz (wybacz, ale nie znam twojego właściwego nazwiska), czyżbyś była w posiadaniu jakichś tajemnych dowodów potwierdzających żydo-jedwabieńską narrację, o których nam, gojom, nie wiadomo? Relacje dziesiątków Polaków, w tym Janiny Biedrzyckiej czy Franciszka Karwowskiego są jasne: bestialski mord na kilkudziesięciu Żydach to nie była operacja polska, ale niemiecka! I powiem ci z głębi serca, że widząc twoją, i twojej społeczności niewdzięczność, za to jak nasi przodkowie narażali się na śmierć, żeby ratować wasze koszerne tyłki, czasem żałuję że to robili. Tak, żałuję, bo chyba nikt nie chciałby, by na polskiej, bohaterskiej krwi, powyrastał taki kąkol jak wy. Kto chciałby, by z krwi polskich ofiar powyrastała: niewdzięczność, antypolonizm, nienawiść, zniewaga i pogarda wszystkim co polskie, narodowe i katolickie? Powiedz mi, kim trzeba być, by Polakom, którzy jako jedyni mieli odwagę, by chować po domach waszych, zielonych ze strachu dziadków, napisać: Żydzi u Polaków szukali schronienia, a znaleźli śmierćCzy miałabyś odwagę, by powiedzieć to w twarz moim dziadkom, którzy w okresie XX-lecia międzywojennego znosili waszą impertynencję i upajanie się nienawiścią Talmudu w synagogach, które wciąż stoją na naszej polskiej ziemi dzięki naszej uprzejmości i tolerancji graniczącej z naiwnością? Czy masz odwagę, by powiedzieć to w twarz, wszystkim tym, którzy pod groźbą wymordowania całej rodziny, waszych przodków chowali po szafach?

Dość tego! Czas na żniwa. Czas oddzielić kąkol od pszenicy. Przeproście za antypolonizm i wynoście się z Polski!

Przeczytaj także:

J. Międlar: Jestem wrogiem publicznym „dobrej zmiany”. Oświadczenie ambasady RP w Londynie

Przeczytaj także:

„Polska stała się celem dla Żydów”. Wy... Wykluczeni przez wymiar sprawiedliwości, Piotr Rybak, dr Zbigniew Kękuś i Jacek Międlar prezentują niektóre skutki - w tym z ostatnich tygodni oraz mo...
Żydzi dostaną szału! Prokuratura bierze mnie w obr... https://www.youtube.com/watch?v=h3h1bgSppfo&t=8s Wsparcie finansowe: http://paypal.me/jacekmiedlar http://wprawo.pl/wsparcie http://jacekmiedla...
Polacy a Jedwabne, Kielce i marzec ’68. Odpo... Maja Ostaszewska wywołała mnie do tablicy. No cóż, na jej nieszczęście postanowiłem odpowiedzieć jej w kilku zdaniach i nie zamierzałem jej oszczędzać...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *