Mąż poseł Scheuring-Wielgus w „nowoczesny” sposób przytula publiczne pieniądze! Zawiadamiam CBA, NIK i prokuraturę

We wrześniu bieżącego roku informowałem o tajemniczym przekazaniu kilkuset tysięcy złotych przez Urząd Miasta Włocławka na ręce fundacji Pracownia Zrównoważonego Rozwoju, która została założona przez męża poseł Joanny Scheuring-Wielgus, Piotra Wielgusa. Na publikację pt. Lobbing Scheuring-Wielgus czy czysty przypadek? Firma jej męża w „nowoczesny” sposób przytula 600 tys. zł za projekt rewitalizacji miasta redakcja wPrawo.pl otrzymała mnóstwo odpowiedzi ze strony Szanownych Czytelników, którzy nie kryli zbulwersowania irracjonalnym projektem „rewitalizacji” miasta – i w mojej oraz ich ocenie – defraudacją publicznych pieniędzy. Wielu z Czytelników prosiło, by sprawy nie odpuścić i zgłosić ją odpowiednim organom. Również uważam, że sprawy nie można bagatelizować, dlatego o włocławskim skandalu postanowiłem zawiadomić odpowiednie organy, które mam nadzieję, że kierując się dobrem interesu społecznego, problemu nie zamiotą pod dywan.

Poniżej publikuję list, który został przesłany prezesowi Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofowi Kwiatkowskiemu, szefowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernestowi Bejdzie, Prokuratorowi Generalnemu Zbigniewowi Ziobrze oraz Wiceministrowi Sprawiedliwości Patrykowi Jakiemu.

Szanowny Panie,
Kierując się interesem państwa polskiego, proszę o podjęcie stosownych działań w sprawie przekazania kilkuset tysięcy złotych na przygotowanie planu „rewitalizacji” śródmieścia Włocławka przez Urząd Miasta Włocławka fundacji Pracownia Zrównoważonego Rozwoju, mającej swoją siedzibę w Toruniu (KRS: 0000276152). Sprawa wydaje się być wyjątkowo poważna i zważywszy na dobro interesu społecznego nie powinna zostać „zamieciona pod dywan”.

We wrześniu 2017 roku Urząd Miasta Włocławka zorganizował spotkanie z obywatelami miasta, podczas którego przedstawiciel PZR, pan Paweł Kołacz zaprezentował przygotowany projekt „rewitalizacji”, na który przekazano kilkaset tysięcy złotych. Z prezentacji pana Kołacza wynika, że projekt „rewitalizacji” jest irracjonalny, a PZR której przekazano kilkaset tysięcy złotych jest fundacją niekompetentną, a przekazanie pieniędzy pochodzących z budżetu miasta wydaje się być defraudacją pieniędzy publicznych. (Nagranie ze spotkania jest dostępne w Internecie: https://www.youtube.com/watch?time_continue=198&v=VHxBq-XDJjg).

Biorąc pod uwagę fakt, że jednym z pracowników, a konkretnie pomysłodawcą, fundatorem i założycielem Pracowni Zrównoważonego Rozwoju jest pan Piotr Wielgus, mąż poseł Joanny Scheuring-Wielgus z partii Nowoczesna, można mieć uzasadnione obawy, że albo doszło do lobbingu ze strony posłanki, o której poparcie w zbliżających się wyborach samorządowych zabiega prezydent Włocławka Marek Wojtkowski, albo przekazanie przygotowania projektu „rewitalizacji” należy rozpatrywać w kategoriach korupcji. W tym miejscu rodzi się pytanie, czy przekazując kilkaset tysięcy złotych fundacji założonej przez pana Piotra Wielgusa, prezydent Wojtkowski nie zamierzał zapewnić sobie poparcia poseł Scheuring-Wielgus, w zbliżających się wyborach samorządowych? A może poseł Joanna Scheuring-Wielgus „skorzystała z dogodnej sytuacji” i wywarła nacisk na prezydencie Wojtkowskim, zapewniając go o poparciu (przynajmniej w drugiej turze) w zbliżających się wyborach samorządowych pod warunkiem, że to fundacji jej męża Urząd Miasta zleci kosztowny projekt? Biorąc pod uwagę powyższe poszlaki nie ma wątpliwości co do tego, że w trybie natychmiastowym sprawa powinna zostać zbadana przez odpowiednie organy, w tym Najwyższą Izbę Kontroli, Centralne Biuro Antykorupcyjne i Prokuraturę Generalną. Już sam fakt, że kilkaset tysięcy złotych na tzw. rewitalizację miasta otrzymuje fundacja PZR, której wiceprezesem zarządu jest mąż poseł wysoko postawionej w strukturach partyjnych w województwie kujawsko-pomorskim, wręcz wymusza, by dbając o interes państwa polskiego sprawa została szczegółowo zbadana przez właściwe organy, do których kieruję to pismo.

Należy zaznaczyć, że pan Piotr Wielgus oraz zdecydowana większość członków zespołu fundacji PZR nie ma odpowiedniego wykształcenia z zakresu architektury, które jest niezbędne do przygotowywania poważnych projektów „rewitalizacji”. To kolejna poszlaka sugerująca, że kilkaset tysięcy złotych pochodzących z kieszeni polskich podatników zostało przekazane niekompetentnemu zespołowi, a zatem należy mieć uzasadnione obawy, że doszło do defraudacji publicznych pieniędzy. Czy właściwym działaniem ze strony Urzędu Miasta jest powierzenie odnowienia śródmieścia Włocławka fundacji, która do tej pory nie zrealizowała żadnego poważnego projektu z zakresu „rewitalizacji”? Jak niskie są kompetencje PZR zaświadczył podczas spotkania z mieszkańcami miasta Włocławka sam przedstawiciel fundacji, pan Paweł Kołacz.

Według ustaleń redakcji Urząd Miasta Włocławka od wielu miesięcy jest w posiadaniu planu rewitalizacji śródmieścia we Włocławku, a zatem rodzi się pytanie, dlaczego wyłożono kolejne kilkaset tysięcy złotych na nowy projekt?

Proszę o zbadanie czy:

  1. Przekazując pieniądze fundacji PZR na tzw. „rewitalizację” śródmieścia we Włocławku doszło do defraudacji pieniędzy podatników?
  2. Na jakiej zasadzie PZR otrzymało pieniądze na przygotowanie projektu „rewitalizacji”? Czy został przeprowadzony przetarg lub konkurs na przygotowanie takiego projektu?
  3. Czy Urząd Miasta Włocławka jest w posiadaniu innego, niezrealizowanego projektu „rewitalizacji” śródmieścia?
  4. Czy w tej sprawie doszło do lobbingu poseł Joanny Scheuring-Wielgus lub innej osoby?
  5. Czy przekazanie planu projektu fundacji PZR nie należy traktować jako swoistą korupcję, czyli próbę przekupienia poseł Scheuring-Wielgus, zaangażowanego politycznie jej męża lub innych osób?
  6. Jakimi kryteriami kierował się Urząd Miasta Włocławka się przekazując przygotowanie projektu fundacji PZR?

Ponadto w rozmowie z redaktorem Maciejem Maciakiem z telewizji CW24tv, pan Paweł Kołacz z PZR przyznał, że za zgodą władz Włocławka sieć ciepłownicza w mieście jest nielegalnie podłączana. Ta sprawa również powinna zostać szczegółowo zbadana przez odpowiednie organy, ponieważ zachodzi poważna obawa, że włodarze miasta z premedytacją łamią polskie prawo.

Z wyrazami szacunku
Jacek Międlar – redaktor naczelny wPrawo.pl

Do wiadomości:

  1. Prezes Najwyższej Izby Kontroli – Krzysztof Kwiatkowski
  2. Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego – Ernest Bejda
  3. Prokurator Generalny – Zbigniew Ziobro
  4. Wiceminister Sprawiedliwości – Patryk Jaki

Lobbing Scheuring-Wielgus czy przypadek? Firma jej męża dostaje 600 tys.z na „rewitalizację” miasta – Jacek Międlar (wPrawo.pl) from Jacek Międlar on Vimeo.

Przeczytaj także:

Za bezcen kupiła wrocławską kamienicę i pozuje na ... Gdy świat ledwo otrząsnął się po brutalnych protestach środowisk lewicowych w Hamburgu, organizatorka „czarnych protestów” Marta Lempart z Wrocławia s...
NOWE FAKTY! Prokurator usprawiedliwił promocję ban... Kilka tygodni temu informowałem o podwójnych standardach polskiej prokuratury w artykule pt. „UJAWNIAMY! Prokuratura usprawiedliwia promocję banderyzm...
Miłość i nienawiść Jezusa. Drogowskazy na Wielki P... Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według Świętego Jana (J 18, 1 – 19, 42) Pojmanie Jezusa E. Po wiecze...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *