Co wydarzyło się na sali rozpraw? Można przerazić się głupotą prokuratora i obłudą Scheuring-Wielgus

27 września w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, ale w sali budynku Sądu Okręgowego przeznaczonej dla przestępczości zorganizowanej i świadków koronnych odbyła się moja rozprawa z Joanną Scheuring-Wielgus. Zostałem skazany i usłyszałem wyrok 6 miesięcy ograniczenia wolności i 30 godzin pracy społecznie miesięcznie za słowa prawy o posłance: „Konfidentka, zwolenniczka zabijania (aborcji) i islamizacji. Kiedyś dla niej była brzzytwa. Dzisiaj prawda i modlitwa?”. Na rozprawę nie została wpuszczona widownia i dziennikarze poza redaktorami TVN24 oraz dziennikarzem PAP-u. Co naprawdę wydarzyło się na sali rozpraw, i jaki festiwal głupoty i obłudy odstawił prokurator, mecenasi posłanki oraz sędzia opowiadam w filmie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *