Bajońskie sumy z zagranicy na czarne protesty i udział episkopatu w eksterminacji nienarodzonych

Minął już rok od pierwszego czarnego protestu, w którym uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób. Dziś również manifestanci wyszli na ulice i niczym ideowi potomkowie Adolfa Hitlera, który w 1943 roku zalegalizował aborcję na polskich ziemiach, wykrzykują o prawach do zabijania nienarodzonych. W czarnych protestach istotną rolę odegrali nie tylko politycy czy manifestanci, ale zwłaszcza zagraniczni mecenasi i polski episkopat.

„Rzeczpospolita” opublikowała raport Instytutu Ordo Iuris, z którego jasno wynika, że na protesty feministek, w tym czarny protest przeznaczono bajońskie sumy. Na konta bankowe polskich organizacji feministycznych wpłynęło w postaci niewielkich grantów około miliona złotych. W sprawie finansowania organizacji feministycznych w Polsce wypowiedział się Doktor Tymoteusz Zych z Ordo Iuris. Twierdzi, że pieniądze zostały przeznaczone w dużej mierze na dyskurs publiczny w Polsce, który przyczynił się do zablokowania inicjatywy obywatelskiej „Stop Aborcji”. Zych podkreśla, że raport powstał w oparciu o sprawozdania opublikowane na stronach internetowych zagranicznych organizacji.

Z raportu wynika, że największe pieniądze z zagranicy otrzymała Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny raz działające w jej ramach ASTRA Network i grupa edukatorów seksualnych Ponton. Pieniądze przekazała między innymi zajmująca się promocją dostępu do aborcji organizacja Global Fund for Women (GFW) z siedzibą w USA. Do ASTRA Network przekazała ponad 12 tysięcy dolarów, by „wstrzymać przyjęcie przez polski rząd propozycji ustawy o zakazie aborcji”. GFW udzieliło również wsparcia w wysokości 10 tysięcy dolarów gdańskiej Fundacji Współpracy Kobiet.

W październiku ubiegłego roku, w wielu miastach w Polsce zostały zorganizowane czarne protesty, podczas których manifestanci wyrażali sprzeciw projektowi ustawy antyaborcyjnej. Przez długi czas stanowiska w sprawie nie zajmował polski episkopat. Obrońcy życia liczyli na to, że hierarchowie mężnie staną w obronie niewinnych istot ludzkich. W końcu przez wieki Kościół był ostatnim bastionem walczącym w obronie nienarodzonych. Tymczasem biskupi umyli ręce jak Piłat i zasugerowali, by w kwestiach aborcji kierować się subiektywnym sądem rozumu, a nie niepodważalnym prawem do życia. Polscy biskupi zasugerowali również, że dziecko przed narodzinami nie ma takiej godności, co dziecko po narodzinach. Krótko mówiąc, słowa biskupów zaważyły nad losem dzieci z wrodzoną niepełnosprawnością i z zespołem Downa. Na wielu z nich, niczym Poncjusz Piłat na Jezusie, biskupi wydali wyrok śmierci. Konferencja Episkopatu Polski jako poważna instytucja, z którą liczy się polski parlament, postawiła kropkę nad „i” w debacie publicznej nad projektem ustawy antyaborcyjnej. Kropkę, na którą liczyły feministki i zwolennicy zabijania (aborcji) jak Joanna Scheuring-Wielgus.

PRZECZYTAJ: Episkopat umywa ręce: „Nie jesteśmy winni krwi nienarodzonych dzieci. To sprawa PiS-u”

Czy to nie jest zastanawiające, że Kościół, który do niedawna wydawał się być ostatnim bastionem w walce o życie nienarodzonych dzieci, wkomponował się w narrację czarnych protestów? Czy biorąc pod uwagę lubość z jaką kurie diecezjalne przyjmują datki od sponsorów, Rotary International czy Lion’s Clubs na wystawne kolacje i remonty katedr i biskupich pałaców, nie należy zadać pytania, czy i kurie nie były finansowane przez organizacje które wspierały protesty feministek? A może nie płacono im pieniędzmi, ale wymarzonym „świętym spokojem” w mediach i przestrzeni publicznej? Może obiecano, że ataki na polski Kościół katolicki będą coraz rzadsze co przecież zauważamy? Czy zatem kościelna hierarchia nie sprzedała życia nienarodzonych dzieci, które ze względu na swoją niepełnosprawność, tudzież inność, mogą zostać eksterminowane?

Nie zakłamujmy rzeczywistości. W czarnych protestach istotną rolę odegrali politycy, finansujące manifestacje organizacje zagraniczne oraz hierarchia Kościoła katolickiego. Zwłaszcza ci ostatni nie stanęli na wysokości zadania, ale jak biblijny Piłat umyli w ręce w misie i za cenę „świętego spokoju” oddali tysiące nienarodzonych dzieci w ręce morderców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *