Otrodoksyjny rabin i polityk z partii Nigela Farage’a spalił Biblię na oczach całego świata! Mainstream milczy!

Gdy w listopadzie 2015 roku na wrocławski rynku spłonęła kukła żyda zawyły światowe media: na naszych oczach rodzi się faszyzm, nazizm w czystej postaciantysemicka Polska! Minęło półtora roku. Piotr Rybak, który podpalił kukłę został skazany przez Sąd Apelacyjny na 3 miesiące pozbawienia wolności, a sprawa wciąż jest przedstawiana jako naczelny przykład antysemityzmu i ksenofobii. Tymczasem w Wielkiej Brytanii, żydowski rabin, będący jednocześnie kandydatem na burmistrza Manchesteru z ramienia partii UKIP, spalił Nowy Testamente, czym pochwalił się tym w Internecie. Nie poniósł konsekwencji, zaś za sprzeciw islamskiej i talmudycznej nienawiści, chrześcijanie są wsadzani do więzienia.

W przeddzień święta Paschy 2017 roku, ortodoksyjny rabin Szneur Odze opublikował zdjęcie z płonącą Biblią, zawierającą Stary i Nowy Testament w języku hebrajskim i angielskim. 

Podręczniki szkolne - sprawdź na Ceneo

Rabin twierdził, że Biblia została umieszczona w jego synagodze bez jego zgody, a ponieważ – jak powiedział Odze – „obok „świętego Starego Testamentu znajdował się tam również fałszywy Nowy Testament, nie mógł uczynić inaczej i księgę musiał spalić”.
Biblia została wyprodukowana przez chrześcijańskich ekstremistów, którzy w przeszłości byli żydami, a teraz próbują nas nawracać, byśmy przyjęli wiarę w Chrystusa jako zapowiedzianego Mesjasza – powiedział Odze dla Britain’s Daily Mail.

Rabin uznał, że „fałszywa biblia” wydana w formie przypominającą Torę może wprowadzić innych w błąd.
Na bluźnierczy akt, będący jawną obrazą uczuć religijnych i nawoływaniem do nienawiści wobec chrześcijan, niemal nikt zareagował. Gdzie podziało się lewactwo czy ideologiczne karły z Tygodnika Powszechnego, które zdzierały gardła gdy pod wrocławskim pręgierzem spłonęła słomiana kukła! Czy na palenie Pisma Świętego wyrażają zgodę? Gdzie podziali się katocelebryci: Tomasz Terlikowski, Grzegorz Kramer SJ czy Szymon Hołownia? Odebrało im mowę? Interweniował jedynie Brytyjski dziennik Daily Mail, zaś Times of Israel brał swojego w obronę. Pod wpływem interwencji tego pierwszego, do tablicy został wywołany rzecznik prasowy partii UKIP, który usprawiedliwiał, a nawet tłumaczył nienawiść swojego kandydata na burmistrza Londynu.
Nie zaleca się, by taki czyn był upubliczniany w mediach społecznościowych, ponieważ akt może być źle zrozumiany – enigmatycznie powiedział rzecznik prasowy partii, której liderem jest ubóstwiany przez wielu Nigel Farage, polityk który doprowadził do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Rabin nie poniósł żadnych konsekwencji. Nadal piastuje wysokie stanowisko w partii i spokojnie kroczy brytyjskimi ulicami. Nie poniósł również żadnych konsekwencji w kraju, gdzie za publiczne wyrażanie dezaprobaty wobec fundamentalizmu islamskiego czy dewiacji LGBT można trafić za kratki. Poza tym, jak ma być rozumiany akt spalenia Pisma Świętego, którego zdjęcie zostało opublikowane w serwisie społecznościowym, z którego korzysta cały świat, jeśli nie jako czyn nawołujący do nienawiści na tle religijnym? Jak rozumieć akt, który może doprowadzić do zaostrzenia konfliktów poprzez podburzanie żydów i nie-chrześcijan, do tego by zgładzić wyznawców Chrystusa? Jak wielka musi być hipokryzja tych, którzy sugerują, że spalenie Biblii to przejaw wolności do wyrażania swoich poglądów? Jak to jest, że spalenie słomianej kukły dzierżącej w rękach flagę fundamentalistycznej w swym bezbożnictwie i deptaniu godności człowieka Unii Europejskiej porównywane jest do nienawiści III Rzeszy, zaś spalenie świętej księgi Pisma Świętego, z którą utożsamiają się setki milionów ludzi na całym świecie zbywane jest milczeniem?

Niestety, lwia część społeczeństwa łyknęła narrację światowego mainstreamu: obraza (często po prostu powiedzenie prawdy) żydów to antysemityzm, zaś deprecjacja chrześcijan to przejaw wolności religijnej i sztuka. Za sprzeciw islamkiej nienawiści po więzieniach ciągana jest Jayda Fransen, zaś mi za sprzeciw nienawiści Talmudu wystawia się akty oskarżenia. Antypolonizm i antychrystianizm rośnie niczym grzyby po deszczu, a światowy mainstream i establishment śmieją się nam prosto w twarz. Jak długo jeszcze?

16 komentarzy do “Otrodoksyjny rabin i polityk z partii Nigela Farage’a spalił Biblię na oczach całego świata! Mainstream milczy!

  1. Mainstream mainstreamem. Wiadomo, że od dawna jest w rękach żydowskich.Gorzej, że żydomasoneria przedarła się do wnętrza Kościoła Chrystusowego i Go zżera od środka. Nie przeszkadza jej to, że jest obrażany sam Pan Bóg czy Nowy Testament. Jej zadaniem jest wprowadzenie zamiast katolicyzmu New Age jako nowej religii lub jeszcze lepiej wyrugowanie Pana Jezusa Chrystusa z katechizmu, gdyż Jego postać najbardziej mierzi żydostwo i w wielkim stopniu udało się jej to osiągnąć. Dlatego sądzę, że stoimy tuż przed okrutnym, ale sprawiedliwym gniewem Bożym.

  2. Nikogo tym nie mógł obrazić, a to z prostej przyczyny; po pierwsze książka była jego własnością, więc mógł z nią zrobić co chciał, po drugie nawet jeśli książka nie była jego własnością, to nie mógł obrazić zmyślonych bóstw.
    Czy paląc grecką mitologię obrażę greckich bogów?
    Więcej logiki, więcej rozumu, więcej czytania literatury ambitnej, a nie podniecać się semicką bajką z przed 2 tys lat.

    • Pieprzysz trzy po trzy chłopczyku…Żal mi ciebie …Nieuku…Powinni ciebie spalić na stosie dla przykładu głupotę należy tępić wszelakimi sposobami…He..He..

  3. No cóż, w prasie brytyjskiej pojawił się artykuł min. w „Time of Israel”, w którym jest wyraźnie napisane, że jacyś chrześcijańscy misjonarze podłożyli podróbkę Tanachu w synagodze na święto Pesach, w którym znalazł się Nowy Testament. Ciekawe, czy katolicy byliby zadowoleni, gdyby w konfesjonale zaczął ich spowiadać ortodoksyjny rabin? Pytanie jest proste tak, jak odpowiedź: kto kogo prowokował? Żydzi chrześcijan czy chrześcijanie Żydów? Oczywiście podkładanie Nowego Testamentu w czasie Pesach jest prowokacją i trudno oczekiwać, żeby członkowie synagogi byli z tego faktu zadowoleni.

  4. No przegięta granica, bo Święte Pismo jest Święte i nie powinno być tak że je Spalił i sobie pozwolił spalić.
    Z drugiej strony czy jak teolog bierze pismo święte i pisze po nim, lub podkreśla na kolorowo i traktuje jak książkę od biologi czy to jest w porządku? Jeżeli ktoś manifestuję wrogość w ten sposób jest nie dopuszczalne, ale jeżeli ktoś trzyma egzemplarz Pisma Świętego – kopie to też nie powinien kreślić po nim itd. Samo podarcie Pisma Swiętego, jest nie do przyjęcia, to dlaczego nie którzy teolodzy pozwalają sobie pisać po nim?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *