„Jak pokochałam Adolfa Hitlera”. Joanna Scheuring-Wielgus w 74. rocznicę legalizacji aborcji na ziemiach polskich

9 marca, kolejną rocznicę świętują uczestnicy Czarnych Protestów, Manify, posłowie i sympatycy .Nowoczesnej, Obywateli RP oraz Antify (sic!), którzy z jednej strony twierdzą, że walczą z nazizmem, a w rzeczywistości doskonale realizują postulaty narodowego socjalizmu. 74 lata temu, ideowy ojciec uczestników Manify, Adolf Hitler, jako pierwszy zalegalizował w Polsce aborcję.

Najpierw sformułowali wnioski, kto im się nie podoba, a dopiero potem naukowo to uzasadnili – o pionierach ideologii eugenicznej pisze Edwin Black w autorskiej książce pt. Wojna przeciw słabym.

Adolf Hitler był zafascynowany eugeniką. To publikacje i książki autorstwa Margaret Sanger, zwanej matką światowych organizacji aborcyjnych International Planned Parenthood czy Francisa Galtona zainspirowały go, by eugenikę, a w konsekwencji również aborcję, uczynić jednym ze skutecznych sposób eksterminacji znienawidzonych nacji. Nie „Mein Kampf”, ale publikacje wspomnianych autorów były swoistą „biblią” dla Hitlera. Założeniami amerykańskich, infernalnych eugeników, którymi fascynował się ideowy ojciec .Nowoczesnej, Obywateli RP i Antify to klasyfikacja ludzkości na wartościowych, mniej wartościowych i bezwartościowych, a w konsekwencji wytępienie słabszych, pod banderą quasi-naukowych postulatów. To na ich przekazie zbudowano podstawowy postulat narodowego socjalizmu, tj. selekcję ludzkości, a następnie – najwyraźniej zafascynowane Hitlerem – uczyniło to wszelkiej maści lewactwo z .Nowoczesną, Obywatelami RP, Antifą i uczestnikami Manify na czele.

Narodowy socjalizm to biologia w działaniu – mawiał Adolf Hitler. W celu eksterminacji Polaków nie tylko posłużył się komorami gazowymi, obozami pracy, ostrą amunicją czy sterylizacją. Naczelną praktyką na drodze zaglady znienawidzonych nacji, w tym Polaków, była swobodna aborcja. 9 marca 1943 Adolf Hitler jako pierwszy zalegalizował w Polsce przerywanie ciąży. Osobiście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wprowadzić w życie przepisy zabraniające aborcji na wschodnich terenach okupowanych – powiedział Hitler. Nazistowskie prawo do „swobodnej aborcji” na żądanie kobiet obowiązywało na terenie krajów wschodnich, zamieszkiwanych przez przedstawicielki „niższych ras” (Polki, Czeszki, Rosjanki). Prowadząc hitlerowską propagandę, kłamano, że usunięcie płodu nie jest morderstwem, a „skrobanka” w czasie wojny to jedyne słuszne rozwiązanie. Tym diabelskim pomysłem próbowano zlikwidować znienawidzone nacje. Naziści definiowali takie sytuacje, w których pozbawienie kogoś prawa do życia było nie tylko wolne od negatywnych ocen moralnych, ale nawet potrzebne i dobre. Czy takich samych postulatów nie wysuwają uczestnicy Manify, z – najwyraźniej posiadającej defekty umysłowe – Joanną Scheuring-Wielgus na czele?

W Dzień Kobiet ulicami wielu polskich miast kroczyły pseudo-feministki i zaczadzeni doktryną Adolfa Hiltera mężczyźni, którzy domagali się swobodnej aborcji (czytaj: eksterminacji bezbronnych Polaków i Polek). Krótko mówiąc, w święto kobiet, w jednym szeregu kroczyła brunatna zaraza XXI wieku. Podczas gdy polscy nacjonaliści, patrioci i katolicy stanowczo sprzeciwiają się eugenicznym, a zarazem hitlerowskim postulatom, reprezentanci lewackich ugrupowań wpisują się doskonale w antypolskie, a zarazem antyludzkie działania, realizując postulaty Hitlera.

Przeprowadzane w Polsce aborcje dotyczą niemal wyłącznie dzieci z zespołem Downa. Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, który sam ma dziecko cierpiące na mongolizm, stwierdza, że aborcji dokonywanych z innych powodów niż choroba dziecka, praktycznie nie ma. Czy aborcje na dzieciach z trisomią 21. chromosomu oraz z wrodzonym kalectwem nie są selekcją eugeniczną? Podział na dzieci godne prawa do życia oraz na dzieci niegodne to podział na ludzi i nadludzi, w czym specjalizowali się narodowi socjaliści z Adolfem Hitlerem na czele. Manifestanci Manify próbują podtrzymać i zaprowadzić w Polsce te same kanony prawne, które zaordynował Adolf Hitler w 1943 r.

Czy nie widzą Państwo wspólnego mianownika, którym kierowali się eugenicy pokroju Galtona i Sanger, jeden z największych ludobójców w dziejach ludzkości – Adolf Hitler, a teraz czynią to uczestnicy Manify pod przywództwem Joanny Scheuring-Wielgus? Ta ostatnia, w Adolfie Hitlerze wydaje się być zakochana po uszy.

18 komentarzy do “„Jak pokochałam Adolfa Hitlera”. Joanna Scheuring-Wielgus w 74. rocznicę legalizacji aborcji na ziemiach polskich

  1. ,,Hitler poinformował Sidneya Warburga o swoich dwóch planach przejęcia władzy – albo przemocą, albo drogą legalną. Hitler zapytał: „zdobycie władzy przemocą wymaga 500 milionów marek, przejęcie władzy legalnymi metodami 200 milionów. Jaką wy, bankierzy, podejmiecie decyzję?”. Ten cytat pochodzi z książki ,, Wojna o pieniądze” ,autorstwa
    SONG HONGBING, ktory z kolei zaczerpnął tą informację z ,,Hitlers secret Backers” – Sidneya Warburga.
    Joanna Scheuring jako żydówka, nie kocha Hitlera, tylko służy żydowskiej elicie. Sztuczny podział na faszystów i antyfaszystów jest zwykłą żydowską ściemą, manipulacją i tworzeniem podziałów wśród goi. PiS i pozostałe żydowskie partie służą tym samym żydowskim elitom finansowym.

  2. Najgorsze jest to że większość uczestniczek to całkiem przyzwoite kobiety które robią z siebie „ulcznice” nie z potrzeby serca (albo polecenia politycznych alfonsów) ale wiedzione babskim instynktem stadnym.

  3. Powyższe komentarze są tendencyjne, pewnie autor usuwa te mniej dla niego wygodne. Poziom artykułu jest żenujący, podobnie jak przyrównywanie prawa do świadomego macierzyństwa w demokratycznym kraju do zamierzchłych czasów wojny i ideologii pokręconego Hitlera. Dajże spokój kobietom. Nie jesteś za aborcją, to jej sobie nie rób. Ale nie żądaj, by Twoje poglądy stały się prawem, bo nie każdy w tym kraju jest w stanie zdobyć się na heroizm wychowywania (więc także kosztownej rehabilitacji) dziecka (a potem dorosłego) z poważną niepełnosprawnością. A zespół Downa to nie tylko otwartość i dziecięca ufność. To także poważne wady wrodzone serca, deformacje i ciężkie upośledzenie. Poczytaj, ignorancie, o ciężkich postaciach tej choroby i zamilknij. Żałuję, że tu weszłam, bo tylko statystyki nabijam. Fuj.

  4. Dość krzywdzące to uogólnienie. To tak jakby napisać, że wszyscy uczestnicy marszu antyimigranckiego chcą DOSŁOWNIE wcielić w życie hasło „j***ć Araba”. Jak dobrze wiemy, nie to jest intencją przeważającej większości, a raczej jakiegoś patologicznego marginesu. Reszta martwi się po prostu o bezpieczeństwo kraju. Tak samo tu- oczywiście, że idą tu takie i tacy , którzy chcą aborcji np. postrzeganej jako antykoncepcji albo z przyczyn wyżej opisanych, ale to skrajny margines!!! Te protesty dotyczyły zresztą nie tylko zagadnienia przerywania ciąży ale również planów okrojenia opieki okołoporodowej (która i tak jest u nas na żenującym poziomie) czy likwidacji Niebieskiej Linii a co do tych obszarów to chyba się wszyscy zgodzimy, że są bardzo potrzebne.

  5. Wtrącę jeszcze swoje 3 grosze na temat tzw. środowisk PRO LIFE. Otóż uważam, że nazwa jest bardzo nieadekwatna do ich działalności. A dlaczego? Z bardzo prostej przyczyny- ich aktywność ogranicza się do awantur o zarodki, natomiast gdy trzeba zakasać rękawy a przede wszystkim otworzyć portfele (bo nie czarujmy się małe dziecko to są naprawdę duże pieniądze, a już zwłaszcza chore dziecko a potem chory dorosły) już po narodzinach to nagle się ulatniają. Prawdziwymi ludźmi ‚prolife’ są tacy, którzy nie dopuszczają, by dzieciak cierpiał z bólu czy głodu, by matka nie umierała codziennie po kawałku z powodu depresji wywołanej trudną sytuacją, która często ja przerasta, co jak najbardziej zrozumiałe. Wtedy tych uzurpujących sobie prawo do określenia PRO LIFE nie ma albo raz na rok wpłacą datek i mają czyste sumienie.
    A co posła Jakiego… No pięknie, że kocha dziecko, ale naprawdę niech nawet nie porównuje swojej sytuacji do sytuacji innych osób, które też mają chore dziecko z zespołem Downa i też je kochają , ale : nie mają uposażenia poselskiego, nie mają całej armii życzliwych osób do pomocy, nie mają wiedzy, siły przebicia, bo je leczyć i terapeutyzować. Niech udzieli jakiejś dobrej rady np. nastolatce na wsi, która została porzucona w ciąży przez rodzinę i partnera, jest bez środków do życia a dodatkowo jest wytykana palcami, bo urodziła takiego a nie innego człowieka, który tak a nie inaczej wygląda. Ja nie potrafiłabym jej pocieszyć, bo chyba załamałabym się razem z nią.

    • Alicjo znasz taką nastolatkę osobiście czy tylko hipotetyczne rozprawy wymyślasz? Ja nie miałem okazji poznać takiej osoby, być może są ale powiedz mi kto się decyduje na aborcje?
      wg Ciebie najlepszym sposobem dla tej hipotetycznej dziewczyny byłoby zabicie swojego dziecka? Naprawdę uważasz, że zabijanie dzieci jest bardziej humanitarne niż późniejsze cierpienie matki z powodu depresji?
      To może więźniów też zabijajmy – uczyńmy ich szczęśliwymi bo im też pewnie zdarza się cierpieć z powodu depresji? albo matki zabijajmy – po co mają cierpieć? – przecież to prowadzi do absurdu – widzisz to?

      To, że z czyjegoś powodu jestem nieszczęśliwy nie daje mi prawa do zabijania tej osoby.

  6. Aborcja w III Rzeszy była karana śmiercią. Doucz się, bo szkółka parafialna to za mało.
    Ale widać twoi fani mają podobny poziom wiedzy co ty, więc wierzą ci na twoje „święte” słowo.

    • „9 marca 1943 Adolf Hitler jako pierwszy zalegalizował w Polsce przerywanie ciąży. Osobiście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wprowadzić w życie przepisy zabraniające aborcji na wschodnich terenach okupowanych – powiedział Hitler”.
      Mowa jest o okupowanej Polsce, a dokładniej o jej wschodniej części, która nie została wcielona do rzeszy.

      Jeśli chcesz drogi Irku zarzucać komuś niedouczenie to polecam nauczyć się czytać ze zrozumieniem.
      Słuchaj, czytaj uważnie. Polecam przesłuchać raz jeszcze.

  7. Jesteś bardzo złym człowiekiem. Sądy w Polsce wykazują się dużo większym miłosierdziem więc jeżeli wykażesz skruchę to najwyżej dostaniesz zawiasy

  8. Feminizm to faszyzm! Nazywajmy rzeczy po imieniu. I reagujmy adekwatnie do sytuacji.

    Prokuratura Okręgowa w Warszawie
    ul. Chocimska 28
    00 – 791 Warszawa

    Doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa podżegania do nienawiści i dyskryminacji propagowania ideologi faszystowskiej art256

    Wygłoszona 2016 10 02 przez posłankę na Sejm Joannę S W odezwa w swojej treści stanowiła nawiązanie do idei faszystowskiej oraz przede wszystkim było pochwałą i zachętą do wprowadzania w życie i dalszego propagowania ideologi faszystowskiej!.

    Joanna S W nawoływała do kierowania się w życiu faszystowskim sposobem zachowania oraz dążeniem do zorganizowania społeczeństwa polskiego na modłę ideologii faszystowskiej.

    Tworzyła w słuchaczach atmosferę zagrożenia i pogardy do osób, które według niej są wrogami grup i poglądów które reprezentuje.
    Propaganda tzw. mowy nienawiści jest dziś narzędziem do walki z demokracją walki z wolnością słowa swobodami obywatelskimi prawami człowieka w coraz większym stopniu zastępuje dialog i zdrowy rozsądek.

    Radykalizacja nastrojów lewicowych grup feministycznych i ich języka wypowiedzi stała się dziś niebezpieczna dla porządku publicznego.
    Domaganie się przez Joannę S W powszechnego prawa do aborcji którego podczas wojny udzielił polkom Adolf Hitler świadczyć może o niebezpiecznych resentymentach kiedy to w majestacie prawa zabijano nienarodzone dzieci, chorych, kalekich czy niewygodnych.
    https://www.youtube.com/watch?v=HmL4xiL0AO4
    https://www.youtube.com/watch?v=3UfP_4wS-0g
    https://www.youtube.com/watch?v=yNupy_kHD9c

    PrawySektorNacjonaliściPL

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *