Zakazano mi obrony chrześcijańskich dzieci! Szczegóły zatrzymania na lotnisku w Londynie

Dziwne uczucie gdy na londyńskim lotnisku, zamiast Brytyjczyków, witają cię żydowscy agenci z brytyjskimi paszportami. Tego doświadczyłem 25 lutego, lecąc na wydarzenia w Telford i Londynie. Wrogowie boją się umocnienia międzynarodowych relacji nacjonalistów. Myśleli, że zatrzymując mnie i nie wpuszczając do kraju, zastopują nabierający coraz większego rozpędu proces odbudowy chrześcijańskiej Europy i odebrania państw narodowych z rąk budowniczych ateistycznego porządku świata. Nasi oponenci strzelili sobie w kolano, tym samym demaskując swoje nienawistne oblicze.

O ile do wczoraj naiwni mogli mieć złudzenia, to od dziś nie można mieć najmniejszych wątpliwości kto kieruje naszą rzeczywistością, komu zależy na niszczeniu „białego człowieka”. Do Telford jechałem nie tylko by umocnić więzi ze znienawidzoną przez lewactwo organizacją Britain First, czy dołożyć starań w celu odbudowy Europy Wolnych Narodów, ale zwłaszcza po to, by opowiedzieć się po stronie najbardziej bezbronnych, dzieci i nastolatków, gwałconych i wykorzystywanych do prostytucji przez islamskie gangi (grooming gangs) oraz by sprzeciwić się specyficznie pojmowanej „poprawności” polegającej na wyciszaniu i blokowaniu opinii publicznej dostępu do informacji o muzułmańskich gwałtach na brytyjskich dzieciach, zaś każdemu kto wspomni o islamskich gangach, przypina się łatkę wariata. Taka stara śpiewka. Mówisz o żydowskich zbrodniach – jesteś oszołomem. Walczysz z próbami niszczenia „białego człowieka” – jesteś rasistą. Sugerujesz, że Koran i Talmud zawierają mowę nienawiści – jesteś islamofobem i antysemitą. Takie właśnie sugestie wobec mnie wysuwali dwaj panowie – jak się potem okaże, opętani Talmudem żydzi – którzy wyczekiwali mnie niemal zaraz przy wyjściu z samolotu.

Żyd w notesie

Oto dwa pytania, które zadano mi na samym wstępie: Czy jestem antysemitą? Dlaczego nienawidzę Żydów? I jeszcze jedno, które usłyszałem podczas samego przesłuchania, kiedy jeden z dwóch agentów służb specjalnych wertował kartki w moim prywatnym notatniku. Wpadł na stronę, w której miałem zapiski do jednej z publikacji. Padło tam nazwisko Ibrahima Ibn Jakuba, rabina żyjącego w XI wieku na terenie Polski, który trudził się handlem polskich niewolników. Na twarzy agenta wyjątkowa nienawiść, złość, wręcz chęć uderzenia i kilkakrotnie powtarzane pytania: Skąd masz to nazwisko? Co ono robi w twoim notatniku? Kim jest dla ciebie Ibrahim Ibn Jakub? Odpowiedziałem w myślach: Jest dla mnie historycznym wrogiem Polski i Kościoła, a zarazem personifikacją talmudycznej nienawiści. Ugryzłem się w język. Ostatecznie powiedziałem enigmatycznie, że to rabin z XI wieku, który mieszkał na naszej polskiej ziemi. Popełniłem błąd wypowiadając słowo rabin w języku angielskim. Ze złością zostałem kilkakrotnie upomniany. Już wiecie kim byli ci panowie? Może jeszcze naprowadzę.

Kpina z narodowych emblematów

Akcja dwóch agentów specjalnych trwała mniej więcej 2-3 godziny. Oczywiście, był czas kiedy zostawałem sam w pomieszczeniu, a przez szybę i monitoring obserwowano jak się zachowuję. Charakterystyczne były alergiczne reakcje na moje słowa, które kilkakrotni powtarzałem: moim Panem jest Jezus Chrystus. Nieraz moje wyznanie było zbywane milczenie, innym razem usłyszałem dosadne zamknij się (shut up). Podczas przeszukania moich bagaży, odebrano moje wszystkie notatki i wizytówki oraz – jak powiedział agent – ekstremistyczne i antysemickie gazety „Polskę Niepodległą” i „Warszawską Gazetę”. Zabrano również kartkę z tekstem mojego przemówienia, które miałem wygłosić w Telford. Wszystko skserowano i przedłożono polskiemu tłumaczowi. Ostatecznie uznano je za skrajnie antysemickie i rasistowskie, bo postuluję odbudowę chrześcijańskiej Europy (okazało się, że treść przemówienia była znana już wcześniej). Talmud w praktyce! W momencie, gdy na pierwszy ogień poszedł mój bagaż podręczny, agent ożywił się jeszcze bardziej, naciskając na oficera Border Force Davida Clarke’a, by czym prędzej znalazł w moim bagażu narkotyki, niebezpieczne narzędzia, papierosy… I nic. Nie będzie informacji w mediach: Międlar to ćpun. Próbował przeszmuglować kokainę. Albo: Nóż w bagażu ex-księdza Międlara. Chciał dożynać muzułmanów w Telford? Krępy agent z charakterystyczną czarną brodą i zapuszczonymi bokami powoli tracił chęci do przeprowadzanej akcji. Zaczął stosować inną metodę. Doprowadzić mnie do pasji. W jaki sposób? Wyciągając ubrania z mojego bagażu, zobaczył ułożone na samym dnie miałem biało-czerwone opaski i koszulkę z napisem Nigdy się nie poddawaj, zaczęto kpić z polskich, narodowych emblematów mówiąc: W tym chciałeś iść na marsz i przemawiać? To rasizm! Odpowiedziałem, że bredzi: To moje barwy narodowe i proszę przestać kpić i zarzucać rasizm. Koszulce oraz opaskom zrobiono kilkanaście zdjęć. Bez komentarza!

Służby z WB czytają „Polskę Niepodległą”

Po ponad dwugodzinnych czynnościach, jeden z agentów powiedział, że doskonale zna treść publikowanych przeze mnie „antysemickich” artykułów oraz umieszczanych w Internecie filmów. Nie powiedział tego, by sprawić mi radość, z faktu że jednego z czytelników więcej, lecz by na koniec ostrzec mnie, bym tematyką żydowską więcej się nie zajmował. Groźba? Na wszelki wypadek napiszę: jestem zdrowy, samochód serwisowany, nie przyjmowałem i nie przyjmuję żadnych leków, nie mam długów, nigdy nie miałem myśli samobójczych.

Zapytano kto po mnie przyjechał na lotnisko. Przyjechał kolega Piotr Szlachtowicz – dziennikarz portalu The Nowy Polski Show. Człowiek, który jako jedyny znał treść mojego przemówienia, które miałem wygłosić w Telford, bo przetłumaczył je z polskiego na angielski. Nie ma mowy, nie powiem kto na mnie czeka! – powiedziałem agentowi. Zareagował złością. Według relacji, które następnego dnia połączyliśmy z Piotrem, agent był przy jego samochodzie pod lotniskiem 15 minut po naszej rozmowie. Jak go namierzył? W momencie gdy czekałem na niego w sali odlotów i poźniej dowiedziałem się, że został aresztowany, miałem tę nieprzyjemność spotkać się z oficerem policji, który pokazał mi, co oznacza rasizm w nowym wydaniu. Nie ma tu miejsca na całą opowieść, ale o jednym muszę wspomnieć. Otóż ów oficer z uśmiechem na twarzy poinformował mnie, że tylko Brytyjczycy mają wolny wstęp do UK! Reszta bez powodu może być wydalona! Niezłe, nie? Jakiś komentarz?– relacjonuje Piotr Szlachtowicz. Co ciekawe agent służb, który fizycznie nie mógł jeszcze znać pełnej treści mojego przemówienia, bo dopiero co zostało skonfiskowane, w odpowiedzi na pytanie Piotra: Dlaczego go aresztowaliście? usłyszał: Za mowę nienawiści. Po czym dokładnie zacytował 2-3 zdania mojego przemówienia i zapytał Piotra: Znasz? Skąd agent mógł wiedzieć, że Piotr zna treść mojego przemówienia? Skąd znał treść przemowy w języku angielskim, skoro dopiero później zostało przetłumaczone w miejscu zatrzymania? Przecież treść w języku angielskim była tylko na naszych skrzynkach mailowych? Relacja Piotra wyjaśniła również, dlaczego agenci nie kopiowali (przynajmniej ja tego nie zaobserowałem) danych z mojego telefonu oraz laptopa… Po co dublować pliki, które od dawna ma się na dysku?

Żydzi, Żydzi… wszędzie Żydzi

Po wykonaniu wszystkich czynności, przetrzymywaniu w zamkniętym pomieszczeniu, obserwowaniu, przeszukaniu, wykpieniu chrześcijaństwa i narodu polskiego, zebraniu odcisków palców i zrobieniu zdjęć, zaprowadzono mnie do zamkniętego pomieszczenia z innymi osadzonymi, a dwaj agenci służb specjalnych, zaraz po konfrontacji z Piotrem nagle się ulotnili. Było to prędko po tym, jak Piotr oznajmił jednemu z nich, że o ich rasizmie huczy cała Polska. Zapytacie: Kim byli dwa panowie? Nie trudno się domyśleć, że to byli Żydzi. Dla wielu to nie do uwierzenia. Żydzi, Żydzi… wszędzie Żydzi – taka reakcja to owoc manipulacji, mającej na celu sprowadzać wszystkie argumenty o żydowskiej nienawiści ad absurdum, jednocześnie bezczelnie wykorzystując do tego symbol Holocaustu, mający na celu udzielenie społeczności żydowskiej swoistej nietykalności. Współpracownicy Border Force potwierdzili moje przypuszczenia, że dwaj agenci, byli Żydami ze służb specjalnych. Najpierw wygadał się murzyn – zajmował się przeszukiwaniem zatrzymanych i przynoszeniem posiłków. Potwierdził że dwaj panowie to agenci służb specjalnych, których nazwiska nie może podać. O tym, że agenci byli Żydami, potwierdził dopiero Peter (imię zmienione), współpracownik Border Force, który eskortował mnie do samolotu, a którym ostatecznie udałem się na krakowskie Balice.

Czy homoseksualizm jest zły?

Po 2-3 godzinach, żydowscy agenci z brytyjskimi paszportami oddali mnie w ręce funkcjonariuszy Border Force, na czele z oficerem Davidem Clarkiem, który później przeprowadził ze mną wywiad. Nie 2-5 pytań, które zadawano kryminalistom, złodziejom, przemytnikom czy fałszerzom dokumentów z Mołdawii, Armenii, Iranu, Rumunii i Chin (tak, prawdziwe multi-kulti), z którymi przebywałem w miejscu zatrzymania, ale 26 pytań zadał mi – jak się potem okazało orędownik homoseksualizmu – oficer David Clarke. Zanim przeprowadzono ze mną wywiad usłyszałem, że mogę pożegnać się z możliwością wjazdu do Wielkiej Brytanii, bo „nie podoba im się mój charakter”. Otrzymałem dokument, zatem decyzja by nie wpuszczać mnie do Wielkiej Brytanii zapadła dużo wcześniej. Pytania przeróżne: co mnie łączy z BF, jakie mamy wspólne postulaty, skąd znam Jaydę Fransen, czy uważam chrześcijaństwo za lepszą religię od islamu i czemu się sprzeciwiam. Oficer zapytał mnie czy uważam, że homoseksualizm to zło. Odpowiedziałem, że jestem katolikiem i uważam homoseksualizm za grzech! Oburzony oficer, jeszcze pięć razy pytał, próbując wymusić bym wypowiedział ostrzejsze słowa, czy homoseksualizm według mnie jest zły. Moja odpowiedź była niezmienna.

Zagrożenie dla Wielkiej Brytanii

Po wywiadzie otrzymałem dokument, w którym zawarto decyzję o odesłaniu mnie do Polski. Powód pierwszy: przyjazd do działającej organizacji o „ideologii prawicowej”. O zgrozo! Gdybym był komunistą i jechał do lewactwa z Antify, prawdopodobnie jeszcze by mnie eskortowano do głównej siedziby ideowych potomków Józefa Stalina w Londynie. Powód drugi: Jestem poważnym zagrożeniem dla społeczności Wielkiej Brytanii.

Gdy przyleciałem na krakowskie Balice, służba celna oddała moje wszystkie dokumenty osobiste oraz papierek podpisany przez Davida Clarke’a. Jako powód braku wjazdu do Wielkiej Brytanii podano brak jakiegoś specjalnego zezwolenia na wjazd lub – jak twierdzi polska służba celna – wizy. Wizy do UK? Pierwsze słyszę.

Zniszczyć „białego człowieka”

Co o tym wszystkim myśleć? Nie ma żadnych wątpliwości, że Żydzi ze służb specjalnych, w kooperacji z wszelkiej maści lewactwem, zrobią wszystko co w ich mocy, by skłócać nacjonalistyczne środowiska, uniemożliwiać odbudowę chrześcijastwa w Europie oraz sprzyjać niszczeniu chrześcijańskich dzieci a zarazem „białego człowieka”, na przykład poprzez ruchy migracyjne oraz ukrywanie i udzielanie cichego przyzwolenia na zbrodnie grooming gangs. Czy nie jest zastanawiające, że żydowscy agenci w porozumieniu z brytyjskim lewactwem zabraniają stawać w obronie bezbronnych dzieciaków? Czy nie jest przypadkiem, że ci ludzie uważają chrześcijaństwo za rasizm? Czy na tym polega demokracja Wielkiej Brytanii? Czy na tym polega tak ubóstwiana przez wielu wolność słowa? Czy te słowa nie są wytryhami, by zaprowadzić w świecie zupełnie nowy porządek? Proszę, otwórzcie oczy!

Operacja antynacjonalizm

Żydowskie i lewackie służby rozpracowują środowiska narodowe w Europie. Doświadczyłem tego na własnej skórze. Doświadcza tego również moja koleżanka Jayda Fransen z Britain First, Paul Golding i cała organizacja. Chcą zniszczyć Britain First, gdyż ci są ostatnimi, którzy mówią w Wielkiej Brytanii prawdę, stają w obronie bezbronnych i chrześcijaństwa, odrabiając „zadanie domowe” Kościoła, który nie zasługuje nawet na ocenę niedostateczną. Krótko mówiąc, BF nie jest po drodze żydowskim i lewackim imperialistom (sic!). Służby pracujące w Zjednoczonym Królestwie – również w porozumieniu z naszymi, o czym powiedział mi jeden z żydowskich agentów – „siedzą” na mnie od kilku miesięcy. Siedzą również na Britain Fisrt. Chcą zdelegalizować BF – ostatni polityczny bastion normalności na Wyspach. Potem przyjdzie pora na kolejne narodowe organizacje w Europie… I to im się powiedzie, jeśli nie przestaniemy się żreć ze sobą nawzajem, ale zaczniemy współpracować, przechodząc ponad celowo tworzonymi między nami podziałami. Na pewno nie udało im się zniszczyć współpracy z Britain First. Wręcz przeciwnie. Ona nabiera jeszcze większego rozpędu, a ludziom zaczęły opadać łuski z oczu.

Nagranie z moim przemówieniem, które było przygotowane na manifestację w Telford, w języku polskim i angielskim opublikuję już jutro.

50 komentarzy do “Zakazano mi obrony chrześcijańskich dzieci! Szczegóły zatrzymania na lotnisku w Londynie

  1. Zastanawia mnie w jakim celu i dlaczego Żydzi tak bronią muzułmanów i napuszczają ich na chrześcijan? Dużo jest opisywania działań, ale za mało się poświęca czasu na wyjaśnianie przyczyn i odgadywanie zamierzeń panów z czerwonych wzgórz.

    • Odpowiedź jest banalnie prosta na twoje pytanie
      Żydzi szczują muzułmanów bo chrześcijanie według nich większy wróg, a pamiętaj że żydzi i muzułmanie mają tego samego pra ojca.
      Zakładam też że robią tak dlatego bo gdy dwóch się bije trzeci korzysta s gdy muzułmanie i chrześcijanie będą się się wykrwawiali oni będą mieli dwie pieczenie na jednym ogniu bo więcej zyskają np gdy świat muzułmański bardzo się wyszczupli to zagarną nowe tereny.

    • „Zastanawia mnie w jakim celu i dlaczego Żydzi tak bronią muzułmanów i napuszczają ich na chrześcijan?”- W zasadzie odpowiedziałeś w pytaniu.
      Bronią Muzułmanów, bo jeszcze ich za mało, jak już będzie odpowiednia ilość, to się wytłuczemy sami. Kto im zniszczył państwa (Irak, Libia, Egipt, Syria)? – Chrześcijanie.
      Kto niszczy Europę? – Muzułmanie.
      To takie kierowanie 2 pociągów jadących w przeciwnych kierunkach na jeden tor.
      Czołowe zderzenie z fajerwerkami. Czy Islam jest tu problemem nr1???
      http://ram.neon24.pl/post/137228,zniszczyc-politically-correct-wrocic-do-normalnosci

    • Z mojego punktu widzenia zobowiązanie do bezwzględnego posłuszeństwa wobec przełożonych w hierarchii KK jest jednym z większych absurdów, a nawet posunęłabym się do zbyt mocnego może stwierdzenia, że jest po prostu nieludzkie, zwłaszcza, że dotyczy często tak delikatnej i osobistej materii jak duchowość czy moralność. Przepraszam za truizm, ale czyż biskup nie jest grzesznikiem tak jak pozostali wierni? Krytyka to nie bezmyślny atak czy brak pokory, to po prostu normalne zachowanie myślącego samodzielnie człowieka, który dostrzega coś, z czym się nie zgadza i postanawia podjąć jakieś działanie(„Grzeszących upominać”). Stwierdzenie księdza Isakowicza-Zalewskiego („Międlar skapitulował. Zrobił bardzo źle”) wydaje mi się krzywdzące. Kapitulacja to mówiąc w uproszczeniu „poddanie się”. JM nie jest osobą, która popadła w bierność. Wprost przeciwnie, walczy o swoje ideały w to, co wierzy, nie zdradził, choć pojawiają się takie zarzuty. Mimo że jestem niewierząca i nie chadzam do kościoła to filozofia Chrystusa jest mi bliska i prześledziwszy duszpasterską działalność pana Międlara uważam, że nie szerzy on mowy nienawiści w imię religii. Wydaje mi się, że jego przekaz często jest rozumiany w sposób bardzo dosłowny albo mocno uproszczony, hasłowy a temu wszystkiemu nie pomaga wciśnięcie w taką szufladę „księdza-faszysty”. Tymczasem ja, oglądając programy, w których uczestniczył, kanał na youtube itp. widzę ciepłego, wrażliwego człowieka, z całkiem zdroworozsądkowym podejściem do życia, no ok, czasem zapędzającego się w swoim idealizmie i chęci uszczęśliwiania ludzi niemalże na siłę (ale jako że jestem w podobnym wieku to rozumiem tę chęć 😉 mam to samo). Nie rozumiem jednak, skąd u niego to oddanie środowisku ONRu, przez co wizerunkowo mocno stracił, bo choć oczywiście jest tam wielu wspaniałych młodych ludzi (znam takich), to znam również takich, którzy po pewnym czasie poczuli się wykorzystani do politycznych gierek przez tę właśnie grupę i zdecydowali się odejść – nie z pobudek ideologicznych, nadal utożsamiają się z silnym poczuciem patriotyzmu, katolicyzmem, ale już nie w tych strukturach. Czy pan Jacek nie ma w głębi serca poczucia, że to środowisko jednak nie do końca jest wobec niego lojalne, tak jak on był wobec nich? Oczywiście nie oczekuję na to pytanie odpowiedzi. I na koniec, bo zmierzam powoli ku końcowi swojego komentarza, cierpliwość czytającego ma ostatecznie jakieś granice, nie bez powodu napisałam wcześniej o moim braku uczestnictwa w życiu KK i lewicujących niekiedy poglądach (nie mylić z lewackimi). Chcę przez to podkreślić, że mimo pozornych różnic, te dwie grupy- lewica, prawica naprawdę sporo łączy, choćby troska o dobro kraju (choć może niekiedy chcą to osiągać różnymi sposobami), o to, żebyśmy dobrze się tu i ze sobą czuli, więc popieram puentę powyższego artykułu: „przestańmy się żreć ze sobą nawzajem, ale zacznijmy współpracować, przechodząc ponad celowo tworzonymi między nami podziałami”. Pozdrawiam! P.S. Pan Międlar ma bardzo przyjemny dla ucha głos, mógłby nagrywać audiobooki 😉

    • „To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną” tak wygląda obraz dzisiejszego Kościoła. Masoneria obsadza swoich, a tam gdzie nie chce/ nie może wypycha głąbów albo ludzi uwikłanych. Głąby te zawdzięczają jej swoją posade i są jej lojalni, albo też szantażowani czymś i ze strachu są im posłuszni. Jak można być posłusznym takim? Nie można. Posłuszeństwo należy się tylko Chrystusowi. Jeżeli ktoś zakazuje ci głosić prawdę, czyli Ewangelię to zakazuje ci być posłusznym Bogu. Masz nakazane głosić Ewangalię i nawracać narody. Prawde o Kościele trzeba mówić bo tylko ona nas wyzwoli. Ja to widze od wielu lat i tak jak jest wyłożył to jak kawę na ławę ks Murziński (jest na youtube). Część dobrze nakreślają „przygody” ks Jochemczyka + Krajski i jego syn. Żyjemy w totalnym fałszu jak ludzie ze schizofrenią w domu wariatów. Najgorsze jest to, że mało komu zależy jaka jest prawda. A tylko przez nią zwyciężymy, bo napisane jest tylko prawda was wyzwoli.

  2. Jeśli chce ksiądz spróbować zachować prywatność w takich sprawach to polecam zapoznać siebie oraz rozmówcę ze skrzynką ProtonMail oraz komunikatorem Signal Private Messenger.

    • Lepiej coś z w rodzaju router z openwrt.Router z usb wtedy karta „na żula” i mobilny internet – chyba najlepiej.
      Gorzej że znają lokalizacje, antena kierunkowa na 1 bts może pomóc choć nie musi.
      Postawić tam proxy i łączyć się z kompa przez proxy w routerze. Wtedy system jest odcięty od internetu i nawet jak coś w nim „siedzi” to nie „gada”. Ustawiamy tylko przeglądarke na to proxy + komunikator.Komunikator polecam jakiś klijent jabber szyfrowanie + tor.. Na 99% robią szybki atak man in the middle, tu może pomóc noscript. Dodatkowo każda przeglądaka ma unikatowy odcisk palca – tu pomoże dodatek canvasblocker.
      Obowiązkowo drugi komputer bez wifi, bez bluetooth i trzymać tam prywatne pliki. truecrypt 7.1a i xp/7 z MBR nie GPT. Póki co w Polsce nie trzeba podawać hasła. W Anglii trzeba podać pod karą więzienia. Jakiś tani netbook z atomem n570 się nada.

  3. Przeczytałam CAŁOŚĆ – SZOK !!! Nie miałam zielonego pojęcia , że w Wielkiej Brytanii jest aż tak ŻLE ! Współczuję Księdzu Jackowi , wyobrażam sobie co przeżył . Wierzę , że Ksiądz Jacek jest silny Bogiem i nie podda się … Życzę dużo siły , Mocy Ducha Świętego . Szczęść Boże .

  4. Czekam na nagranie. Żydostwo za wiele sobie pozwala. Jest dosłownie wszędzie. Moja ś. p. Babcia Weronika, która jak wybuchła II wojna światowa wchodziła w dorosłość mówiła mi, że Żydzi mają przemożną chęć dominacji i kreacji rzeczywistości na swoją modłę. Ale żeby dochodziło do takich sytuacji to mi się w głowie nie mieści!!! Współczuję Ci ks. Jacku, że doświadczyłeś takiego horroru. Jestem również pod wielkim wrażeniem twojego hartu ducha i niezachwianej wiary w naszego Pana Jezusa Chrystusa. Może to była jedna z prób twojej wiary? Dla mnie osobiście to piękne świadectwo. Wzmocniłeś moją wiarę po raz kolejny. Dziękuję z całego serca!!!
    Niech Ci Bóg błogosławi i Cię strzeże. On jeden wie jak bardzo się o Ciebie teraz boję.
    Zmówię dziś litanię do twego patrona św. Jacka Odrowąża. Niech będzie twoim orędownikiem w Niebie

    • Kasiu,
      Jacek Odrowąż musiałby być po smierci WSZECHOBECNYM Bogiem,by słyszec prosby do niego zanoszone.
      Lepiej wydatkować energię na modlitwę do Boga,bo tylko On jest wszechobecny,by móc słyszeć wszystkich jednocześnie- tak Pan Jezus nas uczył.
      Nie róbmy ze zmarłych Boga .
      Modlmy sie do Ojca w niebie i do Jego Syna,bo tylko taka modlitwa podoba sie Bogu,bo tak nauczał Jego Syn Jezus Chrystus.
      Jacku Miedlarze,niech Pan Cię wzmacnia we wszystkich dobrych dziełach zgodnych z Jego wolą.

  5. Żydzi ze służb specjalnych frajerami ?
    Zastanówmy się co ugrali Żydzi z paszportami brytyjskimi:
    1. Jawnie naruszyli prawo unijne o niedyskryminacji ze względu na wyznawaną religię.
    2. Jawnie naruszyli prawo unijne o korzystaniu z prawa do swobodnego przepływu osób w ramach Unii Europejskiej/Europejskiego Obszaru Gospodarczego
    3. Jawnie naruszyli Kartę Praw Podstawowych Unii Europejskiej (godność ludzka ma być chroniona i szanowana, zakazuje się poniżającego traktowania).
    Zapewne i wiele innych praw…
    4. Nie odbyło się spotkanie z Polakami, ale też Brytyjczykami, którzy w swym narodzie mieli wielu świętych męczenników skazanych na śmierć za głoszenie wiary katolickiej. Skazanych przez ówczesnych lewaków.
    Tak więc Żydzi ze służb specjalnych mają na swoim koncie przestępstwa, które winny być ścigane z urzędu.
    W tej sprawie oczywista powinna być natychmiastowa reakcja polskiego MSZ, gdyż sprawa dotyczy polskiego obywatela, obywatela, który jest suwerenem tego państwa.
    Ale dlaczego Żydzi ze służb specjalnych chcą pójść do więzienia ?
    Może dlatego, że tak oderwali się od rzeczywistości, że myślą, że każde przestępstwo ujdzie im w UE, bo UE jest lewacka ? Niestety, jest źle dla gojów, ale drodzy Żydzi ze służb specjalnych, nie aż tak źle ! Jeszcze wyznawanie religii katolickiej nie jest karane śmiercią, jak zapewne byście sobie życzyli ! Co więcej, ta jedynie prawdziwa religia nawet w tej lewackiej Unii ma status równouprawnionej wobec innych fałszywych. Czy nie znacie prawa ?
    Niniejszym też wzywam innych uczciwych Żydów, aby potępili jak najszybciej ten rasistowski wybryk swoich współbraci. Po cóż wam, uczciwi i porządni Żydzi hańbić swój Naród takimi wyrzutkami ?
    Przyznajcie się, że wśród was znaleźli się tacy Żydzi, którzy jedynie Żydami się nazywają.
    Znając waszą skłonność do pokory i głoszoną przez Was w Talmudzie miłość braterską, śmiem jednak wątpić, że wyrośniecie w końcu z waszej małoduszności.
    Och, Żydzi, gdybyście wiedzieli na kogo rękę podnosicie ! Czy nie wiecie, że to Kościół jest prawdziwym Izraelem i Narodem Wybranym ?

  6. To, co dotknęło Księdza Jacka jest typowym zachowaniem żydostwa. Gdyby był stan wojny czy panowanie jakiegoś wykreowanego przez żydostwo totalitaryzmu, to bez hamulców przekroczyliby zapewne granice nieprzekraczalne. Mają przecież ( obok Rosjan, Niemców, Ukraińców, Litwinów) na rękach krew setek tysięcy, o ile nie milionów Polaków zamordowanych przez nich z ramienia aparatu bolszewicko-stalinowskiego z jednej strony i nazistowsko-hitlerowskiego z drugiej strony. Nasz Pan Jezus Chrystus, Syn Boży Jednorodzony rozpoznał ich przecież doskonale konstatując, że mają szatana za ojca. Syn Boży się nie myli. Co do wrażenia Księdza Jacka, że są wszędzie, to Ksiądz się nie myli. Wg pewnych wyliczeń żyje ich w świecie ponad 300 milionów, a tylko w Polsce ok. 12 milionów. Są to dane przez nich skrzętnie skrywane. Jak Ksiądz słusznie zauważył, można im przeciwstawić się jedynie poprzez zjednoczenie wszystkich sił na arenie międzynarodowej. Właśnie Ksiądz to próbował zrobić, a oni się tego panicznie boją i dlatego to udaremnili. Proszę się nie poddawać i realizować swoje z góry założone cele. I uważać na ich agentów wpływu, bo wkradają się wszędzie. Przyszłość należy do nas ! Prowadź nas Chryste !

  7. Szczęść Boże Księże Jacku!
    18.02.2017 wysłałam do Księdza, na adres [email protected], email i do teraz nie dostałam odpowiedzi. Chciałam Księdzu przesłać dwie wartościowe książki i dlatego prosiłam, aby podać mi adres, gdzie mogę je wysłać. Przesłałam w tym emailu piękny wiersz o polskiej mowie, liczyłam, że się Ksiądz zainteresuje. Niestety zawiodłam się.
    No chyba, że zgubił się Księdzu ten email. Jeśli tak, to podaję jego tytuł: „Przekaz od Pana Jezusa” i jeszcze raz proszę o odpowiedź.
    Co do wyjazdu Księdza do Anglii, to znalazłam w Internecie komentarz, który Księdzu teraz przesyłam ku przestrodze:

    Dlaczego ksiądz Międlar nie doprowadzi do nawrócenia Jaydy Fransen?

    Kiedy ksiądz Jacek Międlar ogłosił, że służąc w dalszym ciągu Kościołowi, jako ksiądz, zdradziłby Jezusa, i z dnia na dzień zrzucił sutannę, pierwsze co zrobił, to zatrudnił się w tygodniku „Polska Niepodległa”, a tam dał się szerzej poznać przeprowadzając dość długi wywiad z Jeydą Fransen, wiceszefową nacjonalistycznej brytyjskiej organizacji o nazwie Britain First. Nie trzeba było długo czekać, by zobaczyć, że Fransen znaczną część swojej politycznej aktywności poświęca podtrzymywaniu kontaktów z polskimi środowiskami narodowymi, ze szczególnym uwzględnieniem przyjacielskich stosunków z Międlarem. W pewnym momencie ona do tego stopnia się zaangażowała, że nauczyła się czegoś dla przeciętnego Brytyjczyka wręcz niedostępnego, czyli niemal bezbłędnego wymawiania nazwiska Międlar.
    Ktoś się zapyta, jak to się stało, że Fransen w pierwszej kolejności zgodziła się udzielić wypowiedzi, jak by nie było, dość jednak niszowemu polskiemu pismu, a następnie zauważyła interes w tym, by się zaprzyjaźniać z byłym polskim księdzem katolickim. W jaki sposób ona skalkulowała korzyści jakie taka partia, jak Britain First, mogłaby uzyskać przez rozwijanie współpracy z Polakami, którzy niejako z automatu są na celowniku brytyjskich nacjonalistów? Przecież to jest oczywiste, że momencie gdy Fransen ze swoimi wyborcami uzyska na tyle duże wpływy na Wyspach, by trzeba się było z nimi liczyć, pierwsze co się stanie, to wyrzucenie Polaków stamtąd na zbity pysk.
    Otóż proszę sobie wyobrazić, że rozwiązanie owej zagadki otrzymałem od naszego człowieka w Wielkiej Brytanii, szczerego polskiego patrioty i działacza narodowego, który mieszkając tam już ponad 10 lat, znaczną część swojego czasu poświęca temu, by mieszkający tam Polacy pozostali Polakami i nie przestali być z tego kim są dumni, a o Jeydzie Fransen nigdy nie mówi z większą uprzejmością, niż nazywając ją „kurwiszonem”. Otóż wedle jego oceny, główna taktyka liderów Britain First polega dziś na tym, żeby wokół swojego projektu zgromadzić najbardziej patriotyczną, a jednocześnie najbardziej oddaną narodowym ideom, część polskiej emigracji, a następnie wykorzystać ją jako mięso armatnie podczas planowanych antymuzułmańskich demonstracji. Rzecz w tym, że Fransen i jej towarzysze zdają sobie sprawę z tego, że nawet dziś, przy autentycznie wielkim społecznym sprzeciwie wobec tego, co się dzieje w Europie i na Wyspach, oni akurat nie są w stanie zorganizować sobie poparcia na tyle znaczącego, by uczyniło z nich poważną siłę polityczną, no i uznali, że do tego właśnie mieszkający w Wielkiej Brytanii Polacy się znakomicie nadadzą.
    Ktoś powie, że to nic nie szkodzi. Oni mają swoje interesy, a my swoje i nawet jeśli te interesy nie są do końca tożsame, to i tak najważniejsza jest wielka idea narodowa i jeśli choćby doraźnie zewrzemy szyki, to i my na tym zyskamy. Otóż nie zyskamy. Zdaniem mojego informatora, nie zyskamy z tego choćby względu, że w jego opinii Britain First to nie jest żadna prawica. Posłuchajmy może tego, co mi nasz człowiek z Anglii powiedział komentując zaangażowanie Jacka Międlara w projekty firmowane przez brytyjskich nacjonalistów:
    „Najpierw Jabłonowski zaatakował Leszka Żebrowskiego oskarżając go o agenturalność. Potem Paweł Kukiz porównał Wyklętych do UPA. Wcześniej Kowalski w skandalistach, ale tam im nie wyszło. A teraz Międlar z Britain First.
    Nazywać Britain First ruchem narodowym? To nie jest ruch narodowy. To nie jest prawica. To jest tak naprawdę nie wiadomo co. Bez żadnego pozytywnego przekazu. Bez żadnych wartości.
    Tu już chyba nie ma żadnego narodu…Oni już wszystko oddali – Boga, Kościół, ojczyznę, państwo, historię – nie zostało im nic, na czym mogą się oprzeć, czy zbudować pozytywny przekaz.
    A ja już dodam od siebie, że to jest właśnie to, co Międlar najpierw uznał za naszą wielką szansę, postanowił się na jej rzecz tak bardzo zaangażować, a kiedy władze brytyjskie uznały, że owo zaangażowanie nie leży w szeroko pojętym interesie Imperium i potraktowało Międlara jako element wrogi, to ten się obraził, a za nim solidarnie ruszyli inni polscy patrioci. No i jeszcze coś. Gdy chodzi o Międlara, to większych szans nie widzę i tu już tylko pozostaje modlitwa, gdy jednak chodzi o nas, bardzo proszę, nie dajmy się aż tak głupio rozprowadzać.
    Na sam koniec jeszcze jeden cytat: „Bo jest kwestia tego klipu BF z okresu wyborów na prezydenta Londynu. Gdzie ona nawiązuje nawet do Sobieskiego i Wiednia. Zawsze się zastanawiałem skąd oni wiedzieli jak z nami gadać”.
    Ciekawe, prawda? Skąd oni wiedzą takie rzeczy?

    Źródło: http://toyah1.blogspot.com/2017/02/dlaczego-ksiadz-miedlar-nie-doprowadzi.html

    • Ciekawe skąd to wiesz – może też chodzisz na żydowskim sznurku ? Znajomy z UK doniósł Cl
      – nie powiedział – nie powiadomił ? – doniósł dla donosiciela ?
      Bardzo dobrze że Międlara zawrócono do Polski – umocni to ludzi w miłości do żydów.
      Według St. Test. wszystkie nieszczęścia które spotykały ,,naród wybrany” – były karą za odstępstwa od wiary . Za co Bóg pokarał Ich Hitlerem ?

  8. Co do „byłego księdza Jacka Międlara”, to oczywiście nie wiem , czym on się kieruje obecnie naprawdę, ale mam podejrzenie, że uwierzył w swoją wielką moc po 11 listopada 2015 r. kiedy przemawiał do ponad 150 tysięcy uczestników Marszu Niepodległości. Jego krótka przemowa w internecie chodzi z angielskimi napisami i oczywiście ma swoich wielbicieli.
    Dalej było tylko gorzej, zaczynając od nieposłuszeństwa wobec władz zakonnych do publicznego ogłaszania, jak to on będzie „wymiatał brudy w Kościele”.On się zwyczajnie od jakiegoś czasu miota bo nie ma już tej cichej przystani i zabezpieczenia życiowego, jakie dawał mu wzgardzony i niespełniający jego wysokich kryteriów Kościół Katolicki.

    Nagrany wywiad po nie wpuszczeniu go przez służby graniczne Wielkiej Brytanii pokazuje człowieka mającego poważne problemy ze zdrowym rozsądkiem. Miał zamiar publicznie pokazać się z ludźmi, których nie zna, a którzy mogą być 100 razy gorsi niż jego najgorsze wyobrażenia o KK. Wedle tego, co powiedział w wywiadzie, miał zamiar przemawiać „o Żydach-handlarzach niewolników”. I jakoby na lotnisku przesłuchiwały go „żydowskie służby” i się go czepiły, bo w czasie rewizji znalazły „notatki o Ibrahimie ben Jakubie”.

    Czy ktoś go „wystawił” to inna sprawa, bo w Norwegii „wystawiony” został Leszek Żebrowski przez norwesko-polskiego „twórcę filmowego” korzystającego obficie z zasobów PISF a w Oslo pikietującego ambasadę RP jako „lider KOD na Norwegię” – pan Leiv Igor Devold czy jakoś tak. Więc pewnie go wystawił ktoś w Londynie bezpośrednio do władz brytyjskich a sam Jacek Międlar jeszcze pomógł. Jeśli to prawda o tym, co gadał z pogranicznikami.

    W każdym razie widać, jak sobie wyobrażają chłopaki ze WSI lub inne Azefy „skrajną polską prawicę”: ma być agresywnie antysemicka ale też ma „wymiatać brudy z Kościoła Katolickiego”. I ma latać na skinienie palcem do różnych podejrzanych „aktywistów-nacjonalistów”- zagranicznych oczywiście. Były ksiądz Jacek Międlar miał swoją wielką szansę, ale z niej nie skorzystał. Myślę też, że niewykluczone, iż naiwny ksiądz Międlar stał się na własne życzenie ofiarą tutejszych „partii skrajnie prawicowych”, które nie życzyły sobie jego „liderowania duchowego” ale kiedy mu się noga powinęła, to już zaczęły żerować na tym incydencie.
    Władze polskie oczywiście powinny wystąpić oficjalnie z formalnym zapytaniem o przyczyny zatrzymania obywatela RP na lotnisku i nie wpuszczenia go do Wielkiej Brytanii…)

    Księdza Jacka jest mi szkoda, bo wielki dar, jakim był przywilej odprawiania Mszy Św. i nawracania ludzi zamienił na grząskie bagno bez dna, którego nie rozumie. Chyba nie ćwiczył się w cnocie pokory. Szkoda każdego księdza, który zaprzepaszcza swoje powołanie i zamienia je na byle co. Teraz jest już tylko marionetką bardzo wygodną dla anty-Kościelnych mediów i środowisk. Zrobił krzywdę : sobie, Kościołowi, nam katolikom i Ojczyźnie, którą niby tak kocha.’

    napisała Pink Panther na forum , które szczególnie Księdzu polecam

    https://coryllus.pl/miedlar-i-wilders-najwieksze-zagrozenie-dla-europy/

  9. Całe mnóstwo działań żydowskich można podciągnąć pod definicję nazizmu, na szczęście nie dysponują jeszcze własnymi SA i SS.

  10. Synu mój.
    Trzymam za ciebie kciuki i zaprawdę powiadam ci, że już niedługo bedziesz w raju i zasiądziesz po mej prawicy.

  11. Wychodzi na to iz Pana przysluchiwal MI-6 lub na polecenie z MI-6. W tym przypadku rzad WB bardzo sie osmieszyl bo z jednej strony szanuja wolnosc slowa wyznania i mysli a z drugiej strony sami tego nie przestrzegaja. Sprawa jest do wygrania w dwoch sadach. Human rights tribunal i tak zwane zrobic im challenge uzywajac tych samych praw. I drogi pozew o naruszenie praw prywatnosci osobistej!.
    Jezeli pozwu pan nie zrobi to jest fuze pradopodobienstwo iz oni wciagna pana do listy gdzie figuruja Pamela Geller i Robert Spencer i inni.

    • Wiadomo na pewno z relacji Ks. Międlara, że Jewish Special Branch służby granicznej. Wszystkie służby są skoordynowane.
      Państwa zachodnie pracują ze służbami żydowskimi w kilku schematach:
      1. Wszystkie służby wywiadowcze i specjalne na Zachodzie podegają CIA, służbom wywodzącym się z wywiadu żydo-banksterii i jej służące obecnie — od inwigilacji po przewroty i destabilizację narodów zachodnich, np. Gladio, fale „uchodźców”, fałszywe flagi „islamskie”, dominacja informacji w mediach:
      https://piotrbein.wordpress.com/2010/04/22/judeocentrycy-i-masowe-zbrodnie/
      https://piotrbein.wordpress.com/2013/01/25/the-cias-links-to-wall-street/
      2. Skryte grupy mosadu itp. służb Izraela wewnątrz obcych państw
      3. Otwarta współpraca służb na podst. umów dwustronnych, np. wykorzystanie „cennego” doświadczenia Izraela z terrroryzmem.
      4. Policja żydowska do „ochrony” miejscowej diaspory żydowskiej, np. w USA, Austrii, W. Brytanii.
      5. Eskorta służb izraelskich dla grup żydowskich przebywających czasowo w in. krajach, np, Marsze Żywych w Polsce.

  12. Mam pieczę nad tobą moje dziecko.
    I zaprawdę powiadam ci, że ukarzę tą brytyjsko-żydowską chołotę siedmioma plagami; miedzy innymi synu: Aids’em, ebolą, kokluszem, syfem, tryprem itd itp.
    Więc miej nadzieje we mnie moje dziecko i trwaj w nienawiści na moją chwałę.

  13. Księże Jacku ! Żydokomuna wydaliła z siebie , charakterystyczny dla siebie paszkwil – na Księdza z Księdza jakimś sobowtórem, używającym charakterystycznego dla żydostwa wulgarnym językiem, interwencją policji itp. Filmik ten zaczął krążyć na internecie i ma na celu przedstawienie Księdza w negatywnym świetle. Do czego te fejgniątka są zdolne jeszcze się posunąć ?!

  14. Nie wiem co na to odpowiedzieć. Po prostu dzieja się rzeczy straszne. Chyba na prawde już diabeł rzadzi tym chorym światem. Może trzeba by przeprowadzić wielkie egzorcyzmy całej planety ?

  15. After exploring a few of the blog posts on your website, I honestly like your technique of blogging.
    I book-marked it to my bookmark site list
    and will be checking back soon. Please visit my web site as well and let me know how you feel.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *