„Dokąd Zmierzamy” [udział w programie eMisjaTV]

W dość nietypowych okoliczności, zupełnie przypadkowo zostałem zaproszony do programy eMisjiTV „Dokąd Zmierzamy”. Na zaproszenie odpowiedziałem pozytywnie. W niniejszym programie poruszamy następujące kwestie:
– cnota pokory
– perypetie mojego odejścia z zakonu
– antysemityzm
– żydowska ksenofobia
– nienawiść Talmudu
– rozprawa sądowa ws. Joanny Scheuring-Wielgus
– i inne…
Życzę miłego oglądania.

14 komentarzy do “„Dokąd Zmierzamy” [udział w programie eMisjaTV]

  1. Świetny program. Ze świecą szukać tak dobrych dziennikarzy jak Piotr z emisjiTV. Roboty takich ludzi nawet nie można porównywać z koszernymi, mainstreamowymi propagandystami (często z PRL’owskim rodowodem) co to udają dziennikarzy, a którzy zamiast dociekać Prawdy biorą szekle za szerzenie kłamstw i często niszczenie prawych ludzi – co w „skandalistach” mieliśmy okazję zaobserwować. Owacje na stojąco i podziękowania za Pana postawę, Panie Jacku. I powodzenia życzę. Tomek.

  2. Znakomity wywiad. Proponuję jeszcze dołączyć do niego wiedzę zawartą w tym oświadczeniu: http://ruchnarodowy.net/nacjonalizm-chrzescijanski-wielka-idea-wielka-odpowiedzialnosc-wspolne-oswiadczenie-organizacji-narodowych/ .
    Jeśli, księże Jacku, ma pan jakiś realny wpływ na to, co się dzieje w Polsce Niepodległej, to proponuję żeby przeznaczyli chociaż 25% jednej strony tygodniowo na ogłoszenia jednej organizacji narodowej o inicjatywach przez nią podejmowanych (jestem pewien, że RN, MW i ONR będą zainteresowane). Bowiem często rozbijamy się o niewystarczającą możliwość promocji tego, co robimy lokalnie i „globalnie”, a nie mamy (w posiadaniu czy nawet tylko do dyspozycji) żadnych ogólnopolskich „mediów masowego rażenia”. Nasze strony WWW i nasze profile na FB docierają z reguły tylko do naszych „stałych” sympatyków, podobnie jak nasza niszowa prasa (może by ją też szerzej reklamować za pośrednictwem PN?). Takie regularne informowanie szerokiej opinii w całej Polsce o naszych inicjatywach poprzez Polskę Niepodległą , bardzo by nam pomogło.
    Pozdrawiam

  3. Dobry program . Ciekawy gość programu . Gratulacje dla Jacka Międlar . Eksponuje aktualności polityczne w Polsce , z dużą kulturą . Gratulacje …

  4. Wspaniały wywiad. Gratulacje dla Pana Jacka Międlara, jestem pod wrażeniem Pana erudycji, Jest Pan młodym człowiekiem, a ileż mądrości życiowej i życzliwości wypływa z Pana wypowiedzi. Życzę Panu realizacji planów i samych zyczliwych ludzi. Dziwię się tylko jak mozna było tak madrego i nietuzinkowego księdza suspenzować. Szkoda tylko, że już byłego księdza. Wygłaszane przez księdza kazania mógłbym słuchać codziennie i godzinami, dlatego, że umiał ksiądz mówic mądrze a przede wszystkim przemawiał j ksiądz w sposób autentyczny, a nie pozorowany. To było widać i czuć.. Uważam, że suspenzowanie, było pomyłką i jakimś wielkim nieporozumieniem. Kośćiól stracił bardzo dobrze zapowiadającego się kapłana. Tak aktywny i mądry ksiądz, robił więcej dla Kościoła jak nie jeden biskup. Jestem katolikiem wierzącym i praktykującym i dobro Kosciołą katolickiego lezy mi głęboko w sercu

    • Warto przeczytac jak posłuszenstwo pojmował sw.o. Pio, który równiez doswiadczył nieslusznej kary od przełożonych ale sie nie buntował.

      O. Pio przeżywał posłuszeństwo czy to przełożonym zakonnym czy władzy kościelnej z całą prostotą i uległością nowicjusza”
      „..żadne pocieszenie już nie dosięga mego serca, a burza wzmaga się ciągle coraz bardziej. Postępuję tak tylko dlatego, aby Ci być posłusznym, gdyż dobry Bóg dał mi poznać, że jest jedyna rzecz, którą On bardzo chętnie przyjmuje i która jest dla mnie jedynym środkiem do tego, by mieć nadzieję na zbawienie i opiewanie zwycięstwa. (…) Krótko: posłuszeństwo stanowi dla mnie wszystko, lecz nie odczuwam żadnej pociechy, kiedy mu się poddaje”

      W krytycznych dniach sierpnia 1923 roku, gdy nadeszła informacja o przeniesiono go z San Giovanni Rotondo, Ojciec Pio oświadczył, ze chce być ślepo posłuszny poleceniom swoich przełożonych, gdyż: „ich głos jest dla mnie głosem samego Boga, któremu chce dochować wierności aż do śmierci; i z jego pomocą będę posłuszny rozkazowi, bez względu na to, ile by mnie to kosztowało”.
      „Pierwszą i główną zasadą, którą powinieneś wyryć w swoim umyśle, jest ta właśnie: posłuszeństwo, zawsze posłuszeństwo, jemu poddać całego siebie. W swoich działaniach nie powinieneś zatem roztrząsać wszystkiego, a jeśli nachodzi cię jakaś wątpliwość, idź dalej, nie trap się i odpędź wszystko za pomocą świętego posłuszeństwa. Jezus zawsze będzie zadowolony z takiego twojego postępowania. Unikaj tylko tego, o czym jasno wiesz, że jest grzechem. Tylko to nie podlega posłuszeństwu.

  5. Panie Józefie, gdybym tylko Pana ”dopadła” to bym ucałowała. Tylko co na to by powiedział mój narzeczony Piotruś (sic!!!). Co do ks. Jacka to już napisałam tyle komplementów, że już chyba wystarczy. Pozdrawiam 🙂 Niech Wam Bóg błogosławi. Udanego weekendu 🙂

  6. Jest ksiądz księdzem i zawsze Nim pozostaniesz! Pan Bóg ma wobec Ciebie jakiś plan! i Ty o tym dobrze wiesz! Błogosławionego wieczoru !

  7. Dlaczego tak wspaniali ludzie jak pan , panie Jacku, nie są u sterów naszego kraju. Słucha się pana z rosnącym sercem i gołym okiem widać, że robi pan to w co gorąco wierzy, wielki szacunek,CWP

  8. Jacku drogi, zaprawdę powiadam ci, że jeszcze dziś będziesz ze mną i Jezusem w raju. Ale zasiądziesz po mojej lewicy, bo prawicę zajmuje już niejaki Tadek z Torunia. Chyba nie wątpisz symu, że ma większe zasługi niż ty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *