Czy Prawda jest skandalem? Po co iść do „jaskini lwa”? Czym się zajmuję?

Dla Radia Chrystusa Króla udzieliłem krótki komentarz w związku z obecnością w programie Agnieszki Gozdyry. Odpowiadam na zadawane pytania, czy warto uczestniczyć w tego typu programach, czy dożyliśmy czasów, gdy Prawda i Słowo Boże okazują się być skandalem, czego potrzebują Polacy w walce z demoliberalizmem oraz czym się obecnie zajmuję. Uprzedzając pytanie, dlaczego udzieliłem błogosławieństwa? Może, a nawet powinien to robić absolutnie każdy ochrzczony, nie tylko kapłan. Miłego słuchania i zachęcam do komentowania.

Podręczniki szkolne - sprawdź na Ceneo

17 komentarzy do “Czy Prawda jest skandalem? Po co iść do „jaskini lwa”? Czym się zajmuję?

  1. Prosze zostawic myslenie Franciszka o tym pojsciu na pereferie wiary! gdyz jest bledne to myslenie poniewaz nie ma czegos takiego jak peryferie wiary przynajmiej nie znalazlem w Pismie Swietym a jezeli sie myle to moze jakos potem naprostuje bardziej swoj poglad bo albo ktos wierzy albo nie wierzy ewentualnie wierzy w sposob cieply(co mogloby byc peryferia wiary)no to wtedy nie ma sie czym chlubic bo wiadomo ze Jezus wypluje z ust swoich takich letnich. Moim zdaniem obecnosc ksiedza w programie byla po to aby sprawić radość ludziom ktorzy Poznali Ta prawde ewentualnie bardzo wierza w Jezusa i lepiej niech ksiadz popatrzy na to ta kategorią ile sprawil ksiadz radosci ludziom a nie sprostal wymaganiom Franciszka papieza ktory troche chyba sam nie wie co chce przekazac.
    Dodatkowo sprawil ksiadz usmiech na twarzy i radosc innym osoba ktorym lewactwo doskwiera
    a ta miazga lewaka za kazdym razem gdy to ogladam to sie smieje z tego hahahah i jestem podwrazeniem tej miazgi.
    Byc moze Pan Jezus wsparl ksiedza ale w sumie tak wydaje mi sie ze jak tak to tylko troszeczke poniewaz jestem przekonany ze gdzie jest Chrystus tam jest radosc i wesele a w tym programie raczej widzialem emocje i pograzenie p Gozdyry a u ksiedza tylko momentami byl usmiech.
    Prosze o modlitwe za mnie! Gdyz jestem przekonany ze jestem tym przypdkiem za ktory warto sie modlic ewentualnie moze ksiadz w swojej modlitwie o mnie dodawac ze zgodnie z Wola Pana Jezusa – ksiadz sie za mnie modli zeby nie obciazac ksiedza zmartwieniem o to czy dobrze ksiadz robi ze sie za mnie modli. Oczywiscie bede wdzieczny za modlitwe. Jezeli ksiadz bedzie chcial sie modlic za mnie. Pozdrawiam i koniecznie prosze sie nie utozsamiac za bardzo z papiezem franciszek a mowie to z troski o Ksiedza.

  2. Pan Jezus wcale nie był Żydem (w znaczeniu współczesnych mieszkańców Izraela), ani żydem (w znaczeniu wyznawców Judaizmu Rabinicznego), tak samo jak Chrześcijanie nie są bynajmniej młodszymi braćmi w wierze względem żydowskiego Judaizmu Talmudycznego, który narodził się dopiero w opozycji do KK, a zatem Talmud jest w istocie wtórny względem pierwotnego Nowego Testamentu —-> https://www.youtube.com/watch?v=eelC6Vw1OiY – dlatego bardzo żałuję, że dał się Ksiądz zlewaciałej Gozdyrze akurat w tej kluczowej kwestii ograć, bo ta dezinformacja poszła tylko w świat przy Księdza pełnej aprobacie (to niedoinformowanie się zemściło z całą swoją mocą i to na rzecz właśnie owego lobby żydowskiego).

  3. Bardzo Ks dziękuję za wspaniałe przygotowanie do rozmowy, Zawsze kibicuje KS, w jego poczynaniach. Należę do tej części Oporowa, która czuje pustkę po stracie fajnego człowieka. Proszę informować jak KS. będzie organizował jakieś spotkanie. Pozdrawiam i pamiętam w modlitwie.

    P.S. dobrze, że jest ta strona.

  4. Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały (Mt 7,6).

  5. Nie wytrzymałem nerwowo. Jak zazwyczaj. Nie mogę oglądać takich programów i nie bardzo widzę w nich sens (żywią się sztucznie podkręcaną sensacją).
    Prowadząca twierdziła, (do tego momentu oglądałem) że „kontaktowała się z ONR i ruchem narodowym (???)”, i NIKT NIE CHCIAŁ PRZYJŚĆ. Sprawdził to ksiądz?

  6. Witam,
    Dziękuję za wytrwałą walkę do tej pory. Myślę, że programie Pani Gozdyry Bóg Księdza prowadził. Były nerwy jak widziałem bo ludzie z TV są bardzo dobrzy w wyprowadzaniu z równowagi półprawdami i dyskretnie przemycanymi obelgami, ale dał Ksiądz radę. Pewnie był to temat do przemyśleń własnych już po programie. Chciałbym zasugerować aby Ksiądz się rozwijał w tym kierunku tj. bycia dobrym, opanowanym dyskutantem, to jest, myślę sobie, w Księdza sytuacji kluczowe. Proszę spojrzeć na wywiady Krzysztofa Bosaka, który wśród wielu dobrych cech polityka ma tą jedną, której można mu zazdrościć – opanowanie właśnie. Mam nadzieję, że mój komentarz w czymś Księdzu pomoże. Szczęść Boże!

  7. Panie Jacku,
    oglądałem Pana wystąpienie w programie skandaliści.
    Największe problemy miał Pan z przytaczanym przez prowadzącą JPII (całowanie koranu i inne jego akty apostazji).
    Czy nie jest Pan w stanie dostrzec apostazji posoborowej, przyjąć Sedewakantyzm jako jedynej słusznej obecnie postawy teologicznej i stać się wolnym (Prawda was wyswobodzi)?
    Pozdrawiam

    • Sam długo się nad tym zastanawiałem. Do końca nie jest to dobre rozwiązanie. Bo nie rzecz w tym, aby Neokościół opuścić, ale aby to hierarchia neokościelna opuściła nasze kościoły!
      Musi ta hierarchia albo przyjąć na nowo wiarę katolicką albo jako apostaci pozbawiena być kapłaństwa.
      Te kościoły są okupowane. A przecież założone i konsekrowane zostały przez katolików. Te najnowsze to oczywiście to wyraz antykatolickiej architektury, nie te nas interesują. Ale te stare katedry, kościoły z prochami świętych – są to autentyczne kościoły katolickie, do których nie mają wstępu niekatolicy, do których należy w ogromnej większości dzisiejsza hierarchia kościelna.
      Tę walkę należy prowadzić. Ale niestety, nie wiem, czy tę walkę można wygrać. Na dzień dzisiejszy niemalże niemożliwe jest zachowanie czystości wiary katolickiej w ramach Neokościoła. Stąd też pozostaje bractwo Piusa X bądź sedewakantyzm. Z pewnością nie można uczestniczyć w tej sprotestantyzowanej nowej mszy, w której to człowiek jest centrum, nie Bóg. Bo w mszy św. nie chodzi o człowieka, ale o św. Ofiarę. Msza św. jest Ofiarą !
      Składaniem tej Ofiary i przyjęciem tej Ofiary przez Boga, ale też dla zbawienia swego przez człowieka.
      Msza nie jest kazaniem, nie jest spotkaniem, zgromadzeniem – msza św. jest Ofiarą.
      Mamy oczywiście Mszę Trydencką – jedynie prawdziwie katolicką – w Neokościele. Jednak ta msza -jakkolwiek liturgicznie bez zastrzeżeń to jest ona ofiarą składaną bogu tej nowej religii, powstałej podczas II Soboru.
      Nie wspomnę o tej kpinie publicznej, urządzanej w ten sposób, że raz ksiądz składa ofiarę w jeden sposób podczas nowej mszy a następnie w inny. Co myśli na temat Bóg ? Która msza jest Bogu bardziej miła ? Rozwiązanie jest w ofierze Abla i Kaina. Kain nie miał wiary. Neokościół nie ma wiary. Zapewne są księża neokoscioła, którzy tę wiarę mają. A którzy to są księżą, którzy mają wiarę ?
      – ci którzy odprawiają wyłącznie mszę Wszechczasów
      – ci którzy uznają, że Bóg katolikcki jest w trzech Osobach, i nie jest On w żaden sposób w antyreligiach islamu, judaizmu, buddyzmu i innych.
      -jedynie religia katolicka jest drogą do zbawienia, zaś pozostałe prowadza do potępienia. Nie są dłuższymi drogami, ale prowadzą do potępienia !
      – Ci, którzy wiedzą, że w 1965 powstała nowa religia wroga katolickiej, ale o tej samej nazwie z zafałszowanymi po protestancku atrybutami religii katolickiej. Ta religia to Religia Światowa, której początkiem był modernizm, potępiony przez Piusa X w encyklice „O błędach modernistów” w 1907r., ale tez w innych wcześniejszych. Dziś już modernizm nie jest potępiany, gdyż kościołem rządzą moderniści razem z modernistą Papieżem.

Pozostaw odpowiedź Grzegorz Kępa Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *